Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Sexualnosc, konwenans, dzikie dziecko

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Autor
    Wpisy
  • Anonim
      Liczba postów: 20551

      Witam,

      Ponownie zagladam tu z garscia przemyslen opartych na wlasnym doswiadczeniu.
      Okazalo sie, ze glownym problemem w moich zwiazkach bylo nikle poczucie wlasnej sexualnosci – sexualnosci kobiety, jako osoby pochodzacej z niepelnej rodziny i wychowanej przez ojca i brata.
      Przez dlugi czas trudno mi bylo przekroczyc bariere traktowania mezczyzn inaczej niz tylko dobrych kumpli. I oni mnie tak traktowali. Jako kolege. Do pierwszego zwiazku weszlam niemalze na sile – by potwierdzic swoja 'normalnosc’. Sex nie byl satysfakcjonujacy bo byl czynnoscia mechaniczna, mielismy nikle pojecie o uczuciach.
      W drugim zwiazku bylo wiecej uczuciowego zaangazowania lecz zabraklo miedzy nami otwartosci – umiejetnosci rozmowy o intymnych sprawach. Przenioslo sie to na brak porozumienia co do zasadniczych 'zyciowych’ spraw.
      Trzecia relacja z mezczyzna to zakochanie sie, bez 'konsumpcji’. Brak konsumpcji – uwiezil moje uczucia, zwiazal z tym wlasnie czlowiekiem.
      Od tej pory mam problem z zaufaniem, ze 100% zaangazowaniem sie w kolejny zwiazek.
      Jak spowodowac eksplozje emocji i uwolnic swoje uczucia??
      Okazalo sie, ze to uczucie – wywolanego pozadania – bez zaspokojenia pozadania, zepsulo mnie jako kobiete. Poznalam pozniej fantastycznego faceta – ale by sie zakochac, zabraklo mi poczucia bycia 100% soba. Emocjonalnie wciaz wracalam do poprzedniej sytuacji.
      Ale…dzieki dobremu sexualnemu doswiadczeniu udalo mi sie znalezc rozwiazanie dla mojej sytuacji.
      W celach terapeutycznych – w celach naprawienia swoich uczuc i przyszlych zwiazkow (lub swojego wlasnego)- postanowilismy z moja miloscia (nigdy nie skonsumowana) sie ze soba przespac.
      Otwartosc – dzis to slowo ogromnie wiele dla mnie znaczy.
      Sex jest jezykiem milosci. Sposobem wyrazenia milosci. Sposobem na przyjecie do siebie, wyrazenia szacunku i respektu dla drugiego czlowieka.
      Dla mnie nie jest juz przypadkowy.
      —-
      Konwenans – jest to zwiazek ludzi, ktorzy sa na siebie zamknieci. Wstydza sie swojej intymnosci. Ich zwiazek pozostaje 'niemy’. Ich rozmowy to nie komunikacja – lecz czcza, powierzchowna gadanina. W takim konwenasie ludzi lacza okolicznosci, warunki – a nie uczucia. Nie ma porozumienia na poziomie uczuc, trudno sie do siebie 'dostroic’.
      W dobrze funkcjonujacym zwiazku ludzie potrafia zaspokoic 100% swoich duchowych i cielesnych potrzeb. Konwenans nie potrafi dac tej przyjemnosci. Nasycic soba ludzi.
      Dlatego tak wazne jest porozumienie i poznanie siebie poprzez postawe calkowitej OTWARTOSCI. Aby otworzyc drugiego czlowieka na siebie trzeba sie pozbyc strachu. Trzeba umiec sobie zaufac i wyrazac respekt dla siebie i wlasnej odmiennosci.
      —-
      Dzikie dziecko – wiaze sie z poczuciem bycia w 100% soba. Umiejetnosc spontanicznego manifestowania swoich emocji – bez 'kalkulacji’ tego w jaki sposob odbieraja nas inni. Umiejetnosc realizacji swoich pragnien i fantazji. Umiejetnosc zaskakiwania siebie.
      —-
      Zauwazylam ze zdziwieniem, ze przy realizacji tego – przy nabyciu swiadomosci swojej sexualnosci – ktora nierozerwalnie wiaze sie z uczuciami i porozumieniem w zwiazkach – zaskakujaco duzo dzieje sie 'w otoczeniu’. Napotykam wlasciwych ludzi. Rozmawiam z nimi jezykiem milosci. Na tej plaszczyznie buduje sie relacje, zwiazek, ktory nie jest konwenansem.
      Zrozumialam ze sensem zycia jest milosc. poczatkiem zycia jest sex. sex jest sposobem wyrazenia szacunku do zycia. Nie polega na 'robieniu sobie dobrze’ tylko na podejsciu – co zrobic by mojemu partnerowi bylo ze mna jak najlepiej. Nie da sie zrozumiec milosci – bez milosnego zblizenia do drugiego czlowieka
      Pozdrawiam

      MIU
      Uczestnik
        Liczba postów: 8

        marze o momencie w ktorym bede miala blagie uczucie pewnosci, ze daje od siebie wszystko z pelnym zaangazowaniem i …dostaje to samo. Ze przestane byc tylko konsumawana jak slodkie ciasteczko. Wiem, ze kiedys przestane tak chorobliwie laknac akceptacji i odwroce na zawsze wzrok od tych ktorzy zawodza. Wtedy poznam pelna radosc z sexu i milosci.

      Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.