Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Śmiech radosny i szczery

Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 20)
  • Autor
    Wpisy
  • AnnaMaria
    Uczestnik
      Liczba postów: 212

      Cholera ja tez lubię mielonkę. :laugh:
      Ja na codzien nie jestem smutasem. Jednak np gdy szłam na występy kabaretu i wszyscy boki zrywali, ja miałam na twarzy uśmiech. Gdy ogladam komedię w kinie wszyscy śmieja się do rozpuku, a ja jestem usmiechnięta. Ogladam w telewizji program rozrywkowy, widzę że wszyscy się śmieja, a ja?
      J a s i ę u ś m i e c h a m.
      Po prostu nie umiem się śmiać.
      Cholera, biedronka opowiedz kawał o mielonce.

      Pozdrawiam

      grubas
      Uczestnik
        Liczba postów: 25

        A ja całe życie myślę, że jestem mielonka :unsure:

        Anonim
          Liczba postów: 20551

          AnnoMario, mielonki nie da się opowiedzieć, mielonkę trzeba zobaczyć 🙂
          Nick, Grubas -> :laugh:
          Grubas, widzę, że koniecznie chcesz być wzięty na widelec 🙂

          Kurcze, a ja mielonki nie lubię. Czyli co, jestem normalna? Taki smętny strzęp człowieka prawie bez życia, z lękami, czarnym glutem, co nie zaśnie, jak sobie nie załka? Eeeeeeee…

          Anonim
            Liczba postów: 20551

            biedronka napisał:
            „AnnoMario, mielonki nie da się opowiedzieć, mielonkę trzeba zobaczyć 🙂

            a sprobować ????? :laugh:

            Anonim
              Liczba postów: 20551

              ja lubie sie smiac, to tak poprawia humor i samopoczucie…

              Anonim
                Liczba postów: 20551

                AnnoMario, zakładam, że po prostu posiadasz elitarne poczucie humoru i byle co Cię nie rozśmieszy 🙂 Dla mnie 12PLN wydane na bilet na "Killera" było najgłupiej wydanymi pieniędzmi, jakie pamiętam, a film najmniej zabawna komedia, jaka widziałam. Z kabaretami też nie jest najlepiej. Niechże to będzie w miarę inteligentne, nie zawsze jest. Ja np. lubię KMN. A szczery śmiech… Najlepsza rzecz na świecie. Myślałam, że już nie umiem. Ale życie wraca, a ja ładuję akumulatory :laugh:

                Anonim
                  Liczba postów: 20551

                  AnnoMario, zakładam, że po prostu posiadasz elitarne poczucie humoru i byle co Cię nie rozśmieszy 🙂 Dla mnie 12PLN wydane na bilet na "Killera" było najgłupiej wydanymi pieniędzmi, jakie pamiętam, a film najmniej zabawna komedia, jaka widziałam. Z kabaretami też nie jest najlepiej. Niechże to będzie w miarę inteligentne, nie zawsze jest. Ja np. lubię KMN. A szczery śmiech… Najlepsza rzecz na świecie. Myślałam, że już nie umiem. Ale życie wraca, a ja ładuję akumulatory :laugh:

                  Anonim
                    Liczba postów: 20551

                    ja lubie sie smiac–ale ostatnio jakos nie ma z czego–a jak sie smieje to po chwili placze bo przypomina mi sie cos okropnego….caly czas skrzywiona i smutna…smiech przez lzy… 🙁

                    Anonim
                      Liczba postów: 20551

                      ja lubie sie smiac–ale ostatnio jakos nie ma z czego–a jak sie smieje to po chwili placze bo przypomina mi sie cos okropnego….caly czas skrzywiona i smutna…smiech przez lzy… 🙁

                      kosmita987
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 244

                        Ja mam tak, że nie potrafię się śmiać normalnie. Jak mnie coś rozśmieszy, to „muszę” tłumić odgłos śmiechu, nawet gdy inni śmieją się normalnie i nawet, gdy jestem sam. Jest we mnie coś takiego, że mnie nie wolno wydawać odgłosów śmiechu.

                         

                         

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 20)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.