Miało iść ku lepszemu, jakieś zmiany, a co znowu?
To samo!! cholera!! nigdy się chyba nie uwolnię z tego poczucia winy za coś,za co naprawdę nie powinnam czuć się winna, nie umiem być konsekwentna i silna, pozwalam grać na swoich emocjach i wciąż jestem małym bezradnym, zastraszonym dzieckiem:(