Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › stracone szanse :P
-
AutorWpisy
-
Dzisiaj miałem mały nawrocik "choroby" znow poczułem się jak mały wystraszony dzieciak wśrod dorosłych ludzi.
Do tego wydawało mi się, że oni wszyscy poradzili sobie i znajduja się tam gdzie ja tez powinienem sie znajdować, gdyby nie całe to poplatanie. Czułem się gorszy.
Nie lubie tego uczucia, dobrze, że jutro znow nowy dzien, nowe szanse, kolejne proby udane i nieudane, słowem życie 🙂Anonim
12 stycznia 2006 o 21:26Liczba postów: 20551Tak już jest. Tak ma prawo być – o czym na pewno dobrze wiesz…:) – droga bywa wyboista czasami…
Tymczasem:
"Chorujac w podroży –
Nad suchym wrzosowiskiem
Wędruja sny."… 😉¯yczę spokojnego jutra
Anonim
12 stycznia 2006 o 21:26Liczba postów: 20551Tak już jest. Tak ma prawo być – o czym na pewno dobrze wiesz…:) – droga bywa wyboista czasami…
Tymczasem:
"Chorujac w podroży –
Nad suchym wrzosowiskiem
Wędruja sny."… 😉¯yczę spokojnego jutra
Tak ma być, nic się nie dzieje bez powodu 🙂
Trzeba odrobić swoja lekcję 🙂😉
Anonim
14 stycznia 2006 o 18:16Liczba postów: 20551mpman napisał:
„Tak ma być, nic się nie dzieje bez powodu 🙂
”
e czasem się dzieje, jak na moj gust. np. politycy bez rozsadnego powodu startuja w wyborach, a koledzy z byle powodu… ee szkoda gadać.
pozdrawiam
🙂Anonim
14 stycznia 2006 o 21:32Liczba postów: 20551"Nic nie dzieje się bez powodu" – no zgadzam się, zgadzam w 100% :).
Tylko jeszcze umieć podtrzymywać w sobie świadomość tej prawdy w trakcie poważniejszych zawirowan życiowych.
Spokoj i uważne obserwowanie siebie, zamiast lęku i chaosu nie do konca definiowanych emocji…brzmi pięknie…to jeszcze przede mna. To jedna z lekcji, ktora muszę odrobić 🙂 I pochwalę się – chyba powoli zaczynam odnosić sukcesy 🙂Anonim
14 stycznia 2006 o 21:35Liczba postów: 20551"Nic nie dzieje się bez powodu" – no zgadzam się, zgadzam w 100% :).
Tylko jeszcze umieć podtrzymywać w sobie świadomość tej prawdy w trakcie poważniejszych zawirowan życiowych.
Spokoj i uważne obserwowanie siebie, zamiast lęku i chaosu nie do konca definiowanych emocji…brzmi pięknie…to jeszcze przede mna. To jedna z lekcji, ktora muszę odrobić 🙂 I pochwalę się – chyba powoli zaczynam odnosić sukcesy 🙂kilka dni minelo i jak lepiej?
przytulamJesli pytanie dot. mnie to dziękuję. Już jest dobrze, no i tak to jest z emocjami 😉
Anonim
16 stycznia 2006 o 20:55Liczba postów: 20551Ja też tak mam
ale chyba najlepszym rozwiazaniem jakie przychodzi mi na myśl
to przeczekać te ciężkie chwile
TRZYMAJ SIE CIEP£O
I NIE PODDAWAJ SIE
NIE TEN JEST DLA MNIE ZWYCIE¯C¡
KTO CIESZY SIE WCZORAJSZYM ZWYCIESTWEM LECZ
TEN KTO GINIE POD BUTEM ZWYCIEZCY
ON MA MOTYWACJ E BY POWSTAÆ
😉 -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.