Cześć, Kinia!
A czy coś ci ta terapia w ogóle dała? Ciekaw jestem też, jaki jest wkład twojego męża (za związek są odpowiedzialne obie osoby i nieraz widziałem, jak ktoś się obwinia za wszystko, podczas gdy partner się rozsiadł na swoim poczuciu krzywdy), no i jakiego właściwie wsparcia ci teraz potrzeba?