Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Szukam pomocy, rady, rozmowy..

Przeglądasz 2 wpisy - od 21 do 22 (z 22)
  • Autor
    Wpisy
  • travnicktravnick
    Uczestnik
    Liczba postów: 54

    Wika – na początek wywal ze swojego życia tego swojego „partnera”. Pozbycie się toksycznych ludzi, to pierwszy krok do bycia szczęśliwym. On i tak nie zrezygnuje z swojego nałogu, a ty nie sprawisz, że on chociaż na chwilę go porzuci. Pierdol pijanicę i idź dalej bez niego. Ale nie szukaj na siłę nowego partnera. Nie szukaj, bo musisz kogoś mieć, do przytulania się, do czyszcz… do seksu, do … bo musisz być z kimś i basta. Nowy partner, to oczywiście wiele przyjemności i nowe nadzieje, ale też duże prawdopodobieństwo, że będzie ojcem Twojego następnego dziecka i być może będzie bardzo podobny do obecnego.
    Włącz myślenie i dużo zastanawiaj się nim podejmiesz decyzję.
    Powodzenia.

     

    Avatardda93
    Uczestnik
    Liczba postów: 124

    Wika, Anila – sprawa jest krótka – jedno piwo dziennie (lub jeden kieliszek wódki, albo jeden kieliszek wina) to dawka wystarczająca do uzależnienia się organizmu od alkoholu i podtrzymania uzależnienia.

    Klasyczna kliniczna terapia odwykowa lub terapia AA w oparciu o program 12 Kroków (tak samo jak esperal, czy podpisanie zobowiązań w kościele) wymagają całkowitej abstynencji.

    Pojawiła się też ostatnio „nowoczesna” terapia, zakładająca minimalizację skutków picia przy poważnym ograniczeniu dawki. Jednak przed jej rozpoczęciem także konieczny jest miesięczny okres całkowitej abstynencji.

    Jeśli pani psycholog umawia się z mężem na 2 piwa, może nie mieć pojęcia o mechanizmach działania uzależnień.

    Jeśli mąż ma wyznaczone max. 2 piwa i domaga się trzeciego, dowodzi to, że jego nałóg jest poważny.

Przeglądasz 2 wpisy - od 21 do 22 (z 22)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.