Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › taka refleksja osoby niedojrzałej emocjon.
-
AutorWpisy
-
… na trzy sie obudzisz i odzyskasz …
niczego nie załuję
niczego bym nie zmieniła
kiedy zaczynam kombinowac, zeby cofnac czas to wiem, ze niczego się nie nauczyłam
to była moja dorga, moje błędy, moje sukcesy, ktore przywiodły mnie do tego oto miejsca
i teraz tylko ode mnie zalezy czy zobacze jakie zadania i szanse się z tym czasem i miejscem wiażaraz, dwa, trzy
zeby odzyskać wolność trzeba ja najpierw utracić
ja mam 30 lat… i jestem wściekła na swoje życie, na to że do tej pory godziłam się by kontrolowali je rodzice… bo całe ich życie było dla mnie ważniejsze, żyłam tak by nie zranić wścibskiej matki i humorzastego ojca… ich potrzeby emocjonalne przedłożyłam ponad swoje bo takiej 'miłości’ uczyła mnie matka i za taka miłość i każde sprzeciwienie się jej czułam się odpowiedzialna … Nadopiekunczoścś… Zbuntowałam się zbyt po¼no…za po¼no gdy już taka ogromna pustka we mnie, samotność wypalenie i rezygnacja… Najgorsze sa te wciaż powracajace wyrzuty sumienia i to że jak "wycuduję znow po swojemu" to wypisza mnie z rodziny:( zawsze tak było. Rozdarła mnie bezsilność…
Ja np miałam na odwrot-nigdy nikogo nie obchodziłam,moich starych nie obchodziło co czuję,jak radzę sobie w szkole itp..za bardzo byli zajęci kłotniami i walka między soba i tak zostało do dziś ,musiałam być dorosłym dzieckiem,musiałam być bardziej odpowiedzialna niż oni byli.A teraz jest tak jakby ich wogole nie było,chociaż pewnie gdzieś sa…
Ja np miałam na odwrot-nigdy nikogo nie obchodziłam,moich starych nie obchodziło co czuję,jak radzę sobie w szkole itp..za bardzo byli zajęci kłotniami i walka między soba i tak zostało do dziś ,musiałam być dorosłym dzieckiem,musiałam być bardziej odpowiedzialna niż oni byli.A teraz jest tak jakby ich wogole nie było,chociaż pewnie gdzieś sa…
"Wandering stars
for whom it is reserved
the blackness of darkness
forever…"
czyli coś za coś
😉Anonim
9 lutego 2007 o 13:34Liczba postów: 20551"synu,mozesz wszystko.Malo tego,nic mnie nie ucieszy bardziej jak twoja radosc i poczucie wolnosci.Dziel sie szczesciem,a nie odmawjaj go na rzecz innych "Pawel Althamer.Byloby latwiej z takim podejsciem rodzicow.
Wiem,ze nie chciel mnie skrzywdzic,ale wyszlo inaczej..Jak to napisalas"drugi czlowiek skrzywdzi nas na tyle na ile mu pozwolimy" .I dla mnie to jest najtrudniejsze do przelkniecia. robilam cos wrew sobie,dla innych. Jak najlepiej,jak najczesciej.Stracilam kontakt z wlasnymi potrzebami.Ale to ja w to brnelam…trzeba bylo sie wypisac z rodziny!Zabraklo poczucia wewnetrznej wolnosci.
pozdrawiam
analfabeta emocjonalny,cochociaz nie elementarzyk przerobilam! :laugh: pare fajnych zeczy bylo!Był czas, kiedy wkurzało mnie to, że moje nieświadome dda tyle lat trwało, że odpuściłam temat gdy miałam lat naście i powrociłam do niego 10 lat po¼niej. A teraz nie czuję, że straciłam czas – ot taka moja droga 🙂
anis nie możesz obwiniać się o to że nie wiedziałaś że jesteś DDA,każdy z nas kiedyś o tym nie wiedział,myślisz że ja wiedziałam z 10 lat temu co to jest DDA(lub kto to jest raczej)? Myślałam o sobie że jestem nienormalna,psychiczna,idiotka,matoł itp…ale na pewno nie że jestem DDA i jakbym wtedy komuś o tym powiedziała to by mnie wyśmiali (zreszta i tak teraz non stop ktoś mnie wyśmiewa)-ale z innych powodow
anis nie możesz obwiniać się o to że nie wiedziałaś że jesteś DDA,każdy z nas kiedyś o tym nie wiedział,myślisz że ja wiedziałam z 10 lat temu co to jest DDA(lub kto to jest raczej)? Myślałam o sobie że jestem nienormalna,psychiczna,idiotka,matoł itp…ale na pewno nie że jestem DDA i jakbym wtedy komuś o tym powiedziała to by mnie wyśmiali (zreszta i tak teraz non stop ktoś mnie wyśmiewa)-ale z innych powodow
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.