dziubinka zapisz:
” Wiem, że bardzo pomogłyby mi te zajęcia, ale mimo to jest jakaś bariera, której nie mogę przeskoczyć. Czy to jest normalne? Czy ktoś z was tak miał? ”
Kiedy lęki i smutki stają się nie do wytrzymania, życie rozpada się na kawałki i porzuca nas ostatni przyjaciel, opory znikają i po prostu idziemy się leczyć. Nie umiemy poprosić o pomoc wcześniej bo jesteśmy dysfunkcyjni i małe kłopoty nie robią na nas wystarczającego wrażenia :blush: