od dzisiaj w końcu jestem na detoksie od matki od ojca nie zdazyłam bo zmarł……. czemu po tym wszystkim … czuje, że odcinając się od niej robieę żle jestem zła bo sie nia nie zajmuje choc ona ma mnie gdzies……….????
Kiedyś trzeba odciąć pępowinę. Trzeba odciąć się od tego co niszy nas od środka. Ja już jestem długo poza domem ale wiele czasu musiało upłynąć zanim zaczęłam myśleć o sobie dobrze. Tobie też się uda. Głowa do góry:-)
Autor
Wpisy
Przeglądasz 4 wpisy - od 1 do 4 (z 4)
Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.