Brakowało mi forum w weekend. Jakoś przeżyłam. Jestem strasznie zmęczona. straciłam wiarę że jakoś się ułoży i sens we wszystko co robię. Czuję jakbym waliła głową w mur. Właśnie usiadłam na rozdrożu mojej drogi, mam dość walki. Wiem że może to zakręcone ale jeszcze nigdy nie byłam tak zmęczona, mam dość.