Witamy Fora Terapie w Polsce toksyczna matka

Przeglądasz 1 wpis (z 1)
  • Autor
    Wpisy
  • ilomaherok@gmail.com
    Uczestnik
      Liczba postów: 1

      Moja historia jest pewnie taka sama  jak Was..ojciec alkoholik całe życie  w nerwach, w ustawicznym stresie.matka całkowicie obojętna , nigdy nie wspierająca,Gdyby nie dziadkowie myślę , ze już w dzieciństwie moje życie by się zakończyło. Ojciec ginie tragicznie, kiedy miałam 16 lat od tego czasu zaczął się mój koszmar.Matka zmieniała partnerów non stop, z reguły byli to żonaci mężczyżni, którzy znikali po kilku miesiącach. Ja dla mojej matki nie istniałam całkowicie po maturze chciałam iść na studia, jednak powiedziała  ze renty po ojcu mi nie da bo potrzebuje pieniędzy.Do dziś żałuje , ze nie potrafiłam się przeciwstawić , studia na filologi polskiej były i są cały czas największym marzeniem..Musiałam iść do szkoły policealnej, żeby dalej mieć rentę po ojcu i oddawać ją w całości matce. W wieku 21 lat wyszłam za mąż, córka urodziła się po 3 latach.Córka to właśnie osoba, dzięki której żyję nadal, jest jedyną osoba dla której chcę żyć.Leczę się psychiatrycznie , mam stwierdzone ADHD, DDA, DDD, nerwicę lękową Całe życie mieszkam z matką, zawsze mnie szantażowała, ze jak tutaj nie zostanę to ona sprzeda dom, który jest dl mnie bardzo ważny, ze względu na wspomnienia związane z dziadkami. Całymi dniami matka ubliż mi , wyzywa, obgaduje, źle życzy, tak jest od wielu wielu lat. Wiem, ze źle nam życzy , że jest niesamowicie podła , toksyczna , ja jestem strzępkiem nerwów, każdy nam współczuje  słyszałam już opinie, ze pewnie jest opętana albo ma zaburzenia psychiczne.Każdego dnia słyszę za ścianą jak nas obgaduje, jak się cieszy z naszych niepowodzeń.Psycholog stwierdziła że to osoba z ogromnymi zaburzeniami, ale to nie tłumaczy jej charakteru, bo charakter ma okropny, taka jest opinia.Nie wyobrażam sobie kolejnych świąt z nią , na samą myśl jest mi niedobrze, trzęsą mi się ręce, cieźko mi się oddycha.Nie potrafię  o niczym innym myśleć, najchętniej bym stąd wyszła i nigdy tutaj nie wróciła , ale nie zostawię córki.Najgorsze piekło na ziemi zgotowała mi matka i tego jej nigdy nie wybaczę, Do dziś dzwięcza mi słowa mojego przyjaciela , ze ona was wszystkich wykończy i będzie się cieszyć,Gdyby ktoś chciał pogadać zostawiam maila.

      ilona14@amorki.pl

       

       

    Przeglądasz 1 wpis (z 1)
    • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.