Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Trudne rozstanie z kobietą DDA

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Autor
    Wpisy
  • Avatarobiezyswiat77
    Uczestnik
    Liczba postów: 1

    Cześć.
    Przez ostatnie 5 lat uciekałem od związków i było mi dobrze ze sobą.
    W kwietniu związałem sie z kobietą. Niestety po miesiącu musiałem wyjechać na pół roku.
    Ona wykazywała zainteresowanie mną, jednak pod koniec kwietnia próbowała jeszcze postarać się o mężczyznę za którym goniła przez 2 lata. Bez skutku.
    Przed moim wyjazdem kochaliśmy się kilkukrotnie.
    Milczała przez półtora miesiąca.
    Odezwała się po tym czasie, mówiąc że była ze mną w ciąży, ale poroniła.
    Bardzo chciała mieć dziecko. Kiedy się poznaliśmy mocno zdziwił mnie fakt, że jak powiedziała chce je sobie zrobić sama i sama wychować.
    Utrzymywaliśmy kontakt.
    Przyjechała do mnie na wakacje i we wrześniu wróciliśmy do Polski.
    Układało się różnie czasem super, czasem kłótnia i dystans, choć chciałem bardzo. Raz czułem zainteresowanie z Jej strony, a raz jak coś się nie układało to dystans. Ja w relacjach stawiam na komunikację.
    Rozstaliśmy się w połowie listopada jednak ja sądziłem, że się pogodzimy i będziemy razem.
    23.12. Dowiedziałem się, że UWAGA!: Jest w klinice in vitro w Danii i nie chce związków bo twierdzi że się do nich nie nadaje, chce mieć układ Ona + Dziecko.
    Zablokowała mój telefon kiedy pisałem do niej w święta pod wpływem emocji.
    Dodam tylko, że od 6 roku życia wychowywała się tylko z mamą i rodzeństwem po tym jak ojcu alkoholikowi mama wystawiła rzeczy za drzwi.
    To tak po krótce. Pytajcie jesli potrzeba odpowiem.
    Ja tego nie rozumiem. Proszę o pomoc.
    Co powinienem zrobić, czy powinienem się z Nią zobaczyć i porozmawiać o tym? O Nas?

    oskar777oskar777
    Uczestnik
    Liczba postów: 20

    Cześć.

    Mogę pytać, więc pytam…

    Poznaliście się w kwietniu, kochaliście się kilka razy, a potem zostawiłeś ją samą?

    Nie próbowałeś w tym czasie do niej zadzwonić?

    A ona zadzwoniła, dopiero gdy poroniła?

    Potem to ona po kilku miesiącach przyjechała do Ciebie?

    Czy była możliwość Twojego przyjazdu do niej?

    Byliście znów krótko razem, następnie rozstaliście się?

    A jeszcze potem zablokowała telefon, gdy pisałeś pod wpływem emocji?

    Dwukrotnie twierdziła, że potrzebuje dziecko, nie męża, narzeczonego.

    Teraz pytanie właściwe.

    Co WAS obydwoje łączy, co ma szansę na trwałą więź?

    Co było dobrego, tylko nie miało jeszcze szansy się rozwinąć (np. przez wyjazd)?

    Nie mnie sądzić (chciałem to tylko sobie uporządkować logicznie).

    Odpowiedź tkwi w TOBIE.

    Pozdrawiam i życzę dobrych decyzji.

     

    Oskar

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.