Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD tylko tyle

Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 27)
  • Autor
    Wpisy
  • miska
    Uczestnik
      Liczba postów: 57

      mariuszekgarnuszek, wlasnie tak bym chciala jak napisales. ktos za mnie, najlepiej roszczeniowo. Zlosci to, jesli ktos nie daje kiedy chce cos. Tak czuje i nie moge sobie przetlumaczyc inaczej…

      barcelona
      Uczestnik
        Liczba postów: 100

        my tu o przytulaniu, a Wy tu o roszczeniach!
        a fe!
        popsuli integrację!
        a tak ciepło już było, tyle nas się przytulało!:P

        Bandziorek
        Uczestnik
          Liczba postów: 518

          to i ja chcę się poprzytulać 😀 przytulam każdego z osobna i wszystkich razem 😀

          barcelona
          Uczestnik
            Liczba postów: 100

            jestem nienormalna. policzyłam, ile razy mnie ktoś przytulił w ciągu ostatniego roku. może pięć razy.
            ile razy ja kogoś? hmmm, tak na serio? wcale.
            czemu to przytulanie to takie fajne, a takie trudne jest?

            Patrycja2
            Uczestnik
              Liczba postów: 7787

              To mnie tyle w ciągu ostatnich kilku lat.

              Malakh
              Uczestnik
                Liczba postów: 1123

                To nie licząc mojej babci, która na moim punkcie ma jakąś chorą obsesję, to nie jestem przytulana, no, może kilka razy, max kilkanaście. A sama przytuliłam ludzi może 5 razy w ciągu całego życia. Właściwie to w ciągu ostatniego roku, bo się do tego zmusiłam. Ale to nie było przyjemne, a wręcz dziwne, takie obce.:pinch:

                mase
                Uczestnik
                  Liczba postów: 9410

                  dołączam do Waszej gromadki…przez całe życie nikt mnie nie przytulał. Dopiero w ostatnim miesiącu zobaczyłam, jakie to fajne:) już parę razy mam za sobą :):P

                  barcelona
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 100

                    a co powiecie na przytulanie w chwili płaczu? gdyby ktoś spróbował mnie wówczas pocieszyć, to chybabym odgryzła mu wszystkie kończyny! nie potrafię przyjąć wówczas jakiegokolwiek gestu.

                    sprostowanie. ja od zeszłego roku chodzę na terapię i zaczynam dostrzegać braki. czyli to, czego mi trzeba, a czego nie dostawałam. ja też nie byłam nigdy przez nikogo przytulana i nie przytulałam. i nie umiem do dziś – jestem sztywna jakbym połknęła kij i nie wiem, co zrobić z rękami, nie oddycham i liczę sekundy jak godziny.

                    Edytowany przez: barcelona, w: 2011/08/11 23:39

                    mase
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 9410

                      śmieszy mnie trochę to nieoddychanie, ale mam tak samo, kiedy zbliża się nieodpowiednia osoba 😉

                      Malakh
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 1123

                        A ja w trakcie przytulania zastanawiam się, po jakim czasie można przestać, żeby ta druga osoba już była zadowolona i żeby to przytulanie nie musiało trwać za długo. Tak racjonalnie wiem, że przytulanie jest fajne, ale nie czuję tego. Chyba że to jest facet, to wtedy mogę się przytulać bez końca. :blush:

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 11 do 20 (z 27)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.