Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD tylko tyle

Przeglądasz 7 wpisów - od 21 do 27 (z 27)
  • Autor
    Wpisy
  • mase
    Uczestnik
      Liczba postów: 9410

      Malakh zapisz:
      „A ja w trakcie przytulania zastanawiam się, po jakim czasie można przestać, żeby ta druga osoba już była zadowolona i żeby to przytulanie nie musiało trwać za długo.”

      haha Malakh, powaliłaś mnie na kolana tym tekstem :laugh: :laugh: rewelacja :laugh:
      To bardzo szlachetnie, że tak się poświęcasz 😉 😆
      mnie koleżanki nigdy nie przytuliły. Ja parę razy próbowałam, ale to było dziwne odczucie. Jak już się przełamałam, to pozwoliłam się przytulić facetowi i muszę przyznać, że jest to przyjemne uczucie. Jak mnie przytulał to czułam się tak bezpiecznie, ciepło i spokojnie. Szok normalnie. I w ogóle nie czułam potrzeby spinania się w sobie. Taki totalny luz…:) Reszta ludzi jednak lepiej niech się do mnie nie zbliża :angry: najbardziej mnie wkurza jak mówię mojej mamie, żeby mnie nie przytulała, bo tego nie lubię, a ona ciągle przychodzi i próbuje mnie dotknąć. Zwykle wtedy kiedy siedzę przy ścianie i nie mam gdzie uciec, grrrrrrrrrr :whistle: 😆 :sick:

      Edytowany przez: mase, w: 2011/08/12 10:31

      Malakh
      Uczestnik
        Liczba postów: 1123

        No bo ja nie czuję potrzeby przytulania się do osób innych, niż mój facet. :blush: Ale ponieważ umiejętność przytulania się jest cechą społecznie pożądaną, a ja już nie chcę być niewychowanym dzikusem, to się do tego zmuszam. Może kiedyś odkryję, że przytulanie jest fajne. :woohoo:

        mase
        Uczestnik
          Liczba postów: 9410

          teraz mnie natchnęło, żebyś przypadkiem sobie nie pomyślała, że śmieję się z tego co napisałaś. Tylko mnie się to bardzo spodobało 🙂 :blush: i dlatego z takim entuzjazmem zareagowałam 🙂

          znowu nie zdążyłam napisać na czas :ohmy:

          Edytowany przez: mase, w: 2011/08/12 11:00

          Malakh
          Uczestnik
            Liczba postów: 1123

            Odebrałam to prawidłowo :woohoo:

            A nawet gdyby, to ostatnio mniej się przejmuję opinią innych na mój temat. Nie muszę się wszystkim podobać. I z tą świadomością dużo łatwiej mi się żyje. 😉

            Edytowany przez: Malakh, w: 2011/08/12 11:05

            mase
            Uczestnik
              Liczba postów: 9410

              to jeszcze się wyżalę…cały czas mi lata po głowie jak ten terapeuta mi powiedział "26 lat nie dać się przytulić" i takie tam ble ble. Powtórzył to milion razy i pewnie sobie myśli, że jak mi będzie powtarzał, to ja zauważę, że to nie jest w porządku. Ale wcale nie jest taki przebiegły jak mu się wydaje, bo ja doskonale wiem o co mu chodzi. Sama zauważyłam, że to nie jest normalne, że się nie pozwoliłam nigdy nikomu dotknąć, więc oświadczam "jestem świadoma". Wystarczy raz powiedzieć 😉
              no tak mnie to bulwersuje, że musiałam to w końcu napisać.

              Edytowany przez: mase, w: 2011/08/12 11:13

              mase
              Uczestnik
                Liczba postów: 9410

                Malakh zapisz:
                „A nawet gdyby, to ostatnio mniej się przejmuję opinią innych na mój temat. Nie muszę się wszystkim podobać. I z tą świadomością dużo łatwiej mi się żyje. ;)<br><br>Edytowany przez: Malakh, w: 2011/08/12 11:05”

                U mnie to dwojako przebiega…zwykle mam w głębokim poważaniu co sobie ludzie (tacy z ulicy) o mnie myślą i wyznaję zasadę, że jak się komuś nie podobam, to nie musi ze mną rozmawiać, ani na mnie patrzeć. Ale generalnie to stresuję się sytuacjami, w których mogę coś zrobić, mnie kompromitującego. Boję się, że wtedy wszyscy będą na mnie patrzeć i się ze mnie śmiać. Czyli raz tak, raz siak. Nie wiem od czego zależy takie różne podejście.

                Malakh
                Uczestnik
                  Liczba postów: 1123

                  To moja terapeutka nie wie, że się nie przytulam. Ale myślę, że gdybym jej o tym powiedziała, to wcale by się nie zdziwiła. Może jedynie rozwaliłyby ją moje przemyślenia "w trakcie": czy już, czy jeszcze trochę się poprzytulać.

                  Ale nawet jak już się zmuszę do tego przytulania, to robię to tylko rękoma, nie potrafię tak całym ciałem do kogoś przylgnąć. :whistle:

                Przeglądasz 7 wpisów - od 21 do 27 (z 27)
                • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.