Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Ucieczka w chorobę
-
AutorWpisy
-
Znowu jestem chora, rzeczywistość boli, odporność słabnie, żyć się odechciewa…
ja też jestem chora, pozdrawiam z łóżka 😉
a swoja droga choroba mi się przedłużyła, bo nie mogłam usiedzieć na mijescu i dzieki temu dwukrotnie dłuzej choruje. Miałam złe mysli nienawisci do siebie, az w koncu polozylam sie w lozku z zaleglosciami w lekturach. Pomaga… 🙂
Ja wyolbrzymiam objawy choroby, tak jakbym wołała, zainteresuj się mną uratuj mnie!!! W dzieciństwie wymyślałam sobie choroby żeby przyciągnąć uwagę…
zawsze w takich momentach, powtarzam sobie: "jesteś niezależną kobietą, musisz nauczyć się sama o siebie zadbać" czy coś podobnego:) mnie pomaga, bo chcę być niezależną kobietą a nie dodatkiem do mężczyzny czy 30-letnim dzieciątkiem.
zdrówka życzę:)ogniszka zapisz:
„zawsze w takich momentach, powtarzam sobie: "jesteś niezależną kobietą, musisz nauczyć się sama o siebie zadbać" czy coś podobnego:) mnie pomaga, bo chcę być niezależną kobietą a nie dodatkiem do mężczyzny czy 30-letnim dzieciątkiem.
zdrówka życzę:)”
Ja powtarzam sobie, że nie ma mnie przed czym ratować bo jestem bezpieczna i że nie muszę być chora żeby ludzie okazywali mi zainteresowanie i życzliwość… Bywa, że pomaga 🙂ogniszka zapisz:
„a jak dzisiaj samopoczucie? :)”
Dużo lepiej, dziękuję za wsparcie 🙂to super:) pozdrawiam z białegostoku:)
kiedyś chodząc do pracy na piechotę wyobrażałam sobie, jakto by było, jakbym zemdlała, jakby mnie potrąciło auto, czy też jakbym dostała jakąś cieżką chorobę.
A tak naprawde chodzi o to by ktoś nas zauważył, docenił. A może odwrotnie. Byśmy zauważyli sami, ze jesteśmy doceniani i lubiani. Bo na pewno jesteśmy, tylko tego nie widzimy. Nie dajemy sobie prawa zobaczyć jacy dobrzy w środku jesteśmy. Bo każdy z nas ma coś dobrego w sobie 🙂 -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.