Plakalam i upadałam teraz chciałam wam powiedziec ze odsyskalam wiare w to ze moge i potrafie być szczesliwa. Dziekuje kochani ze byliscie kiedy bylo mi cieżko i brakowałosil
monia nigdy nie bedziesz sama , nie zapominaj o tym , widze ze sie dzis rozpisałam no no łobuzie, ale widocznie ci tego potrzeba.
widze ze cos sie dzieje czy moge jakos pomóc?????
jesli tak to sie odezwij.
Już widzę jak Ty jej pomożesz :). Pyzunia, wiesz dobrze, że jak sama nie poukładasz sobie w głowie to nikt tego nie zrobi. Inni mogą tylko przyglądać się co najwyżej z życzliwością.