Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › W dobrym zwiazku
-
AutorWpisy
-
I zmienilo sie moje zycie bardzo drastycznie – zostalam mamą.
Tak jak sadzilam moj partner swietnie sie w temacie odnalazal, jest takim czlowiekiem jakiego chcialaby mniec przy sobie bez watpienia kazda kobieta – czulym, wrazliwym, ale i silnym jednoczesnie. Od razu wszedl w role ojca bez problemow, z usmiechem na twarzy wita kazdy dzien i teskni za malym gdy tylko wyjdzie z domu na chwile. Ja tez niezle sie w tym wszystkim odnajduje choc zajelo mi to wiecej czasu – poczatkowo byl lęk ze sobie nie poradze, ze konczy sie moje dotychczasowe zycie ktore na prawde bardzo lubilam. Teraz jest jakos spokojniej – zaczynam przywykac.
Mam wszystko czego jako czlowiek i DDA moglabym chciec – milosc, rodzine, prace, nie pijacego od kilku lat, wspierajacego tate, wspaniala mame i cala rodzine za soba.
Chcialabym pozegnac na zawsze uczucie niepewnosci – czy tak juz bedzie zawsze? uczucie lęku – czy maly bedzie/jest zdrowy? strach przed odtraceniem – czy ja na to wszystko na prawde zasluguje?
Mam nadzieje, ze uda mi sie codziennie pamietac o tym co mam – o tym jakie mam szczescie i ze moje dda i pokrecona natura tak przyzwyczajona do kryzysu nie bedzie szukala dziury w calym…chcialabym dac sobie kredyt za to ze przeszlam daleka droge – ale tak na prawde najtrudniej chyba jest docenic siebie samą – duzo latwiej jest dostrzegac mi dobro w innych…
Licze, ze mi sie uda!Gratuluję i życzę Ci powodzenia. Miło słyszeć, że ktoś jest szczęsliwy:)
Kryzysy będą, ale trzeba do nich odpowiednio podejść.nie ma cudowniejszego uczucia niz zostanie mama,no i oczywiscie przerazenia,niepewnoscia jak to bedzie,pewnie juz sama wiesz ze odkad sie ma malenstwo to sie mysli o nim 24h na dobe,nie o soebie,duza zmiana ..ja tez jestem mama ,moja corka ma 3 latka..jestem doroslym dzieckiem alkoholiczki,tez nie wiedzialam jaki zbuduje dom,widze ze CI sie udalo miec kochana rodzine,i tego sie trzymaj!!nie ma nic wazniejszego,,,pewnie bedziesz probowala znalesc dziure w calym,ja tak mam,strach kiedy jest mi za dobrze,BOJE SIE ZE TO NA CHWILE,ZE ZARAZ MI KTOS ZABIERZE,mimo wszystko strach nadal we mnie jest…czerp calymi garsciami ta milosc i szczescie,kiedys wkoncu musi byc dobrze,sciskam
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.