Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › W górę i w dół
-
AutorWpisy
-
Anonim
25 listopada 2005 o 10:41Liczba postów: 20551ja nie pale z pobudek religijnych.
palenie papierosow kojarzy mi sie z kara boska,
w czwartej klasie szkoly pds zamiast isc na rweligie, poszlam palic z kolegami "na gorki’, po paru machach wymiotowalam za drzewem, to nauczylo mnie respektu i zniechecilo na trwale do nikotyny.Anonim
25 listopada 2005 o 10:42Liczba postów: 20551hmmm…
też nie palę około tygodnia,
tylko, że każda komorka mojego ciała paruje,
a sarkazm zastaje i mości się jeszcze wygodniej :rolleyes:Maju przytulam Cię i wyciagam szabelkę wiszaca u mojego grubego boku
tylko powiedz kogo usiecAnonim
25 listopada 2005 o 10:56Liczba postów: 20551duzo sarkazmu i ciety dowcip to domena dda/ddd jak zauwazylam, jestesmy, dowcipni, inteligentnii i spostrzegawczy, to nie niedobor nikotyny. chociaz z drugiej strony przyjzyjcie sie mi, nie pale i dowcip i mnie lezy, moze nie warto tak sie meczyc 😉 .
Grubasie, najzacniejszy z rodu puszystych jegochlubo i chwalo dziekuje za czulosc na ma krzywde, nieocenione to dla mnie dobro, ale jak na dzisiaj to ja jestem potencjalna ofiara i sprawca mych nieszczesc( w mym umysle naturlich) wiec odloz na chwile miecz.Bezsenność
Nie śpię, spać ci nie daję, palę papierosy;
na stole: budzik, chleb, dwie żołte chryzantemy,
listopadowy wiatr za szybami krzyczy wniebogłosy,
ja jestem niemy,
tylko na kształt krzywego drewna
wykrzywiam się na ten wszechświat…
¦pij, moja dobra, rzewna,
ja nie śpię.
Jeśli chcesz, to mi odbierz papierosy,
albo rękę położ na włosy,
do snu się każ ukołysać,
naucz, jak wiersze pisać.^^^^^^^^^Władysław Broniewski
papierosy to cudowny rekwizyt,
niestety faktem jest, że karmia depresjęAnonim
25 listopada 2005 o 11:04Liczba postów: 20551mnie sie przypomina Kukiz, na drugiej (?i ostatniej ktora slyszlem) plycie, wzfychal:
"eech 15 lat… 15 lat… przyszla pora sie porzegnac…"itdAnonim
25 listopada 2005 o 11:04Liczba postów: 20551o tak, cudowny
oto moje ulubione txtyStoję na balkonie,
palę papierosa,
Warszawa i Ja
Stoję na balkonie,
palę papierosa.
Szkoda tylko, że to wszystko się kiedyś skonczy.***
Lubię ten stan
Rozkoszne sam na sam
Cisza i ja
Cisza, ja i czas
Udaje, że świat
Zamyka się
W tych czterecg ścianach
A za nimi pustka
Lubię ten stan
Cisza, ja i czasKocham ten stan
Cudowne sam na sam
kawa i ja
papierosy, kawa, ja
Nie ma kumpli
Nie na nieprzyjacioł
Nie liczac dwudziestu
W paczce papierosow
Kocham ten stan
Papierosy, kawa, ja…Anonim
25 listopada 2005 o 11:07Liczba postów: 20551ale byki sadze! jak jajka
"-rzucanie palenia?
nic prostszego
robiłem to już setki razy"
Ernest Hemingwaypewnie coś pokręciłem
z pamięci..Anonim
25 listopada 2005 o 11:22Liczba postów: 20551w każdym razie chodziło mu o to, że rzucał za każdym razem kiedy gasił, często mi się to przypominało przy 'petowaniu’ :laugh:
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.