Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD W górę i w dół

Przeglądasz 10 wpisów - od 31 do 40 (z 47)
  • Autor
    Wpisy
  • Anonim
      Liczba postów: 20551

      wstałam 15 minut temu; pies mi jojczy, że wyjść chce, ja nie mogę się otrzasnać po koszmarnym nocnym śnie…po dreszczach i wymiotach.
      powiedzcie mi, jak się przestaje kochać, co robi się w sytuacji, gdy ktoś kogo kochasz, z kim spędziłaś (łeś) KUPE lat, krotka chwilę po rozstaniu biegnie w inne objęcia???
      jak przestać myśleć, wyobrażać sobie, nie chcieć kontrolować…?
      czym sobie cała ta sytuację wytłumaczyć? pojść w złość i żal, czy wybaczyć? a jak to się robi? jak to się robi???
      jak ten dzien nowy miłym uczynić???

      Anonim
        Liczba postów: 20551

        byc dla siebie dobrym i dac sobie czas, nie wiem jak to sie robi i co to znaczy, ale moj psycholog ciagle to powtarza 🙂

        Anonim
          Liczba postów: 20551

          i nie palić papierosow

          Anonim
            Liczba postów: 20551

            —> Maja, w takim razie trzebaby dysponowac nieskonczona iloscia dni, i wielka cierpliwoscia.
            kto to ma???
            ja chce juz teraz byc wolny, od wszelkich obciazen i patologi

            Anonim
              Liczba postów: 20551

              "raz w gorę raz w doł…uderz pięścia w stoł, uderz pięścia w stoł…"

              i uderzyłam!
              po kolejnych złych snach znowu wstałam przygnębiona. że po co, że jakby to było fajnie się nie obudzić, że kiedy to się wreszcie skonczy, że przecież tak bardzo chcę zmiany, a nic się nie zmienia…
              posmęciłam chwile, postękałam przed lustrem, że rety – jak Ty wygladasz, wykonczysz się!
              i wzięłam psa, i poszłam nad morze – a niebo dzisiaj takie piękne, że ho ho!
              przewiało mnie, dotleniło, czarne myśli na moment chociaż z głowy wypędziło…
              wrociłam lekka, radosna, z głowa pełna pomysłow i planow…

              powoli znowu zaczyna przygniatać realizm (moj szarobury realizm dda-owy..)

              wiecie co robić, żeby mu się nie dać???

              anis79
              Uczestnik
                Liczba postów: 203

                nie, nie wiecie 🙁

                Ale wiecie, że spacery dobrze robia 🙂 Zaopatrzyłam się dziś w bilety autobusowe i nawet z nich nie skorzystałam. Warszawa w zimowe popołudnia i wieczory wyglada chyba najlepiej. A ja głupia przez tyle lat zamiast sobie chodzić i myśleć to gdzieś leciałam. :rolleyes:

                Anonim
                  Liczba postów: 20551

                  🙂
                  jo, i dopadło mnie!
                  bo ja najlepiej wiem, jak skutecznie popsuć sobie humor, rozjebać totalnie się;) bo przecież nie może być dobrze, jak dobrze to nienormalnie jest;)

                  ale wracam do rownowagi. i modlę się, żeby jutro było stabilnie.
                  kiedyś to musi się skonczyć, czy nie?

                  viator
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 222

                    anis79 napisał:
                    „"…Ale wiecie, że spacery dobrze robia…":”

                    hm… a co zrobić jeżeli głowa chce na spacer ale te nogi nie chca się ruszać?
                    🙁 🙁 :unsure: :unsure: 🙁 🙁 :huh: :huh:

                    .
                    .
                    .

                    sowa
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 234

                      a ja czekam sobie na gorę i czekam….halo? pani goro, gdzie jesteś? hmmm pewnie gdzieś się szlaja po barach i nabija się z mojej bezsilności…
                      _______________________________________________
                      Sowa ściemnia najlepiej-madrość pojęcie względne

                      Anonim
                        Liczba postów: 20551

                        🙂 🙂 🙂

                        "wszystko jest w mozgu. nigdzie więcej"
                        tak blisko i tak daleko…

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 31 do 40 (z 47)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.