Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Wewnętrzne dziecko?
-
AutorWpisy
-
Hej, czy też tak czasem macie,że czujecie,jakby w Was (mimo, że jesteście dorośli),gdzieś w głebi tkwiło małe dziecko, które nadal płacze, nie może pogodzić się z tym, że jego dzieciństwo było smutne…
nie dotarlam jeszcze do mojej dziecinki,ale bardzo chce:blush:
Bardzo dobrze, że je czujesz, bo właśnie tam siedzą wszystkie błędy, które trzeba zmienić.
tak, jest taki maly Piotrus ma 5-6 lat i jest… smutny, potrzebujący ciepła, zrozumienia i zaoopiekowania…
jest w nas małe dzieciąltko, które czeka… na pomoc, siedzi w kącie
Moja mała dziewczyna bardzo chce żebym ja przytuliła….po terapi uslyszałam ją jak mnie o to prosiła, ale jeszcze tego nie umiem choc to już plus, że ją usłyszalam
sa uwiezione, samotne dzieciaczki, placzace i czekajace na przytulenie 🙁
ja tego dziecka jeszcze nie odkryłam, być może czasem się ono przejawia, a ja tego nie dostrzegam
Odkryłam i to dość dawno. Zresztą od zawsze czułam w sobie małe dziecko. U mnie problemem jest bardziej odnalezienie w sobie osoby dorosłej, która może opiekować się moją małą dziewczynką.
Dasmathala zapisz:
” U mnie problemem jest bardziej odnalezienie w sobie osoby dorosłej, która może opiekować się moją małą dziewczynką.”Nie odnajdziesz, bo dorosłej w Tobie nie ma, trzeba dopiero się wychować, na tym to DD polega 🙂
przyklejony, jakieś zalążki dorosłości we mnie są, teraz tylko jakoś pracować trzeba z nimi. Ale to takie dziwne i na opak dla mnie chwilami.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.