Witam, jestem DDA. Teraz nie chodzę na terapie, staram się radzić sobie sama (chociaż jest ciężko). Chciałam z wami podzielić się wierszem ,który napisałam. Bardzo płakałam jak go tworzyłam. To jest mój ból,żal,łzy. Moja historia (kiedyś ją napisze). Proszę o wyrozumiałość.
Dziecko
mówi
Mamo, Tato
nie pij
,bo gdy przytulam się do Ciebie
czuje zapach wódki.
Bo gdy mówisz coś do mnie
słyszę jak plącze Ci się język.
Bo gdy patrze Ci w oczy
widzę w nich pustkę.
Bo gdy zasypiasz boje się
,że nie obudzisz się.
Bo nie zwracasz na mnie uwagi.
Bo gdy ty pijesz ja cierpię.
Bo zaczynam Cie nienawidzić.
Dziecko alkoholika mówi
Mamo, Tato
proszę nie pij…