Dużo pierdół czasem potrafi ostro zadziałać na moje wnętrze. Czasem miewam emocjonalną ochotę rozszarpać kogoś na strzępy:
– za to, że mi zwróci jakąkolwiek uwagę;
– za to, że chce, abym np. wyrzucił śmieci
– za to, że jedzie samochodem;
– za to, że ma psa;
– za to, że dotknie czegoś brudnego;
– za to, że nie brzydzi się pocałunków
– za to, że lubi seks
– za to, że kichając, kaszląc itp. zasłania twarz dłonią, a nie np. rękawem
– za to, że ma inny pogląd, niż ja
Gdy na jakiejś stronie internetowej coś działa nie tak, jakby chciał, miewam ochotę rozszarpać administratora strony.
Zdarza się też, że miewam ochotę rozszarpać jakiegoś psa za to, że mnie powącha lub przejdzie zbyt blisko mnie.
Edytowany przez: kosmita987, w: 2014/11/01 13:34