Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD wróciłam

Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
  • Autor
    Wpisy
  • niewielemiejsca
    Uczestnik
      Liczba postów: 337

      Przejrzałam wątki, ale nie mam komu podpiąć się pod temat 🙂

      Wróciłam znowu na forum. Nie wiem ile mnie nie było, ale chyba z jakis rok, moze poltora, moze dwa (?)

      W miedzyczasie awansowalam jeszcze wyzej i zniszczylam sobie zdrowie jeszcze bardziej 😮 . Dzisiaj dostałam diagnoze, ze jestem "uzalezniona od stresu". Musze zadbac o siebie, nauczyć się odpoczywać, wrocic na terapie. Organizm mi zachorowal, poniewaz zaczelam odpoczywac… Jakkolwiek nie brzmi to komicznie. Zaniedbanie siebie siegnelo apogeoum – organizm sie do tego rzeczywiscie przyzwyczaja.

      Witam ponownie wszystkich forumowiczow!

      madlenerose6
      Uczestnik
        Liczba postów: 678

        witaj 🙂
        no to trudna droga przed toba faktycznie -musisz odzwyczaic swoj ogranizm od stresu a to latwe nie bedzie, chyba najlepszy na to jest sport a nie zwykle lezenie przed tv 🙂
        ja dziasiaj od mojego tatusia dostalam magnez ktory on dostal gdzies gratis napromocji (przeciez by mi nie kupil go )
        bo twierdzi ze jestem nerwowa i nadpobudliwa i mi sie przyda 😀
        ps.dodam ze tatus jest alkoholikiem 🙂
        ja tez nie radze sobie kompletnie ze stresem…wiec cie rozumiem

        a najgorsze sa teksty ludzi ktorzy w ogole nie wiedza przez co przechodzimy WEZ SIE W GARSC
        ,a w mojej glowie mysl: tylko jak do cholery jasnej? ty masz spokojne zycie bez takich lęków jakie mamy my i to mówisz???

        a jawrocilam naforum bo nie potrafie uzyskac wsparcia od moich znajomych…

        Edytowany przez: samanta1989, w: 2012/10/05 20:05

        Izabr
        Uczestnik
          Liczba postów: 30

          Witam 🙂

          Ja na forum zarejestrowalam sie jakos pol roku temu, po tym jak zaczelam czuc ze juz dluzej nie zniose mojego ojca i urodzila mi sie w glowie mysl ze moze czas najwyzszy puscic go w diably .Mialam akcje odseparowania tatusia – pozbylam sie jego pieniedzy i wyprowadzilam tam gdzie mam nadzieje mnie nie znajdzie. W tej chwili mysle ze to najlepsza decyzja jaka podjełam. A jednak znow tu wracam …

          Zycze powodzenia w pozbywaniu sie stresu, napewno sie uda :))))

          niewielemiejsca
          Uczestnik
            Liczba postów: 337

            ha, raczej przyzwyczaic sie do braku stresu i nie szukac "guza" 🙂

            sport – przerobione, uprawiam
            przyjaciele – spotykam sie
            przyjemnosci – sprawiane
            jedzenie – zdrowe

            A organizm choruje 🙂
            Juz nawet w weekendy nie pracuje i wszystko na nic.
            Organizm ma stresa z braku stresa 🙂

            pozdrawiam!

            kulfon
            Uczestnik
              Liczba postów: 156

              hehe to mi przypomina historie , jak siedzialam u dentysty przed wyrwaniem osemki ( poprzednie wyrwanie zajelo dentyscie godzine – wiec stres byl) .. dal mi kilka zastrzykow na znieczulenie i nic dalej wszystko czulam. pielegniarka mowi, ze jak jest silny stres to znieczulenie moze nie dzialac – takze mowi "prosze sie nie stresowac" – nie musze mowic ze zaczelam se stresowac jeszcze mocniej 😛 na szczescie fajny byl lekarz, ktory zaczal opowiadac dowcipy i odwracac moja uwage od skupiania sie na ”odstresowywaniu” sie.

              moral z tego taki – nie hodujcie sobie osemek :DD

              a powaznie taki komunikat w naszej glowie "MUSZISZ SIE ODSTRESOWAC’ jest paradoksem samym w sobie. tak jak ”masz byc spontaniczny, tu i teraz!:)” im bardziej skupiamy sie zeby czegos nie robic – wiadomo , myslimy tylko o tym . moze w takim razie najlepiej zostawic 'to’ w spokoju, niech sobie bedzie , a zajac sie wlasnie czyms innym.

              eh, musze zaczac sluchac wlasnych rad ;P

              pozdrawiam

            Przeglądasz 5 wpisów - od 1 do 5 (z 5)
            • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.