Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Wybaczyć…
-
AutorWpisy
-
Edytowany przez: eldda, w: 2011/10/03 10:29
Przyznam sie, że zirytował mnie twój post.
Ja rozumiem, że my dda za chwile uwagi, za iluzje miłosci jestesmy w stanie przymknąć oczy na wiele rzeczy. Ale chyba są rzeczy tak oczywiste, że nie ma co się nad nimi zastanawiać. Jeżeli pakujesz się w związek z żonatym facetem, to powinnas sie liczyć z faktem, że pewnie jestes kolejnym skokiem w bok, jak sie mu znudzisz to szybko wymieni na nowszy model. Jeżeli facet pakuje się w zwiazek będąc jeszcze w funkcjonującym małżeństwie, to dopuki go nie skończy, żadna kobieta nie powinna sie pakowac w taki związek. Wiadomo, że wtedy słyszysz, że ylko ty się liczysz, że tylko ciebie kocha, a żona to jest zła kobieta i ich nic już nie łączy. Tylko szkoda, że najczęściej żona nic o tym nie wie.
Piszesz o krzywdzie, pytanie kto w tym wypadku był najbardziej pokrzydzony, pewnie uważasz, że ty. Ale wydaje mi się, że jednak był ktos pokrzywdzony bardziej i tym kimś była jego żona.
Czujesz do niego pociąg? !!! Weź sobie na wstrzymanie, wiesz, że ciebie okłamywał (przynajmniej tak to wygląda z tego co napisałaś. I się jeszcze zastanawiasz czy ci na nim zależy? Nie rozumiem takiego podejścia. Nie zbudujesz swojego życia, swojego szczęścia na kłamstwie i zdradzie. Jeżeli wchodzisz w taki związek, to wcześniej, czy później ten facet zrobi tobie dokładnie to samo co wcześniej zonie.
Chcesz stworzyć udany związek, zacznij sznować siebie. Spotykając się z zonatym jesteś dla niego tylko odskocznią od rzeczywistośći.Czułam, że będzie opierdziel… 😉
To ogromna odwaga używać słowa " romansik" na prawie babskim forum…
Eldda, w tym zakresie jesteś jeszcze bardzo małą dziewczynką. Tak bardzo potrzebujesz zainteresowania, że nie widzisz efektów swoich działań, oraz rażącego, rozpaczliwego egocentryzmu…
Oczywiście to silniejsze od Ciebie, i trudno oceniać jako Twoją cechę osobniczą. Nie trktuj tych uwag jako atak na siebie, lecz na pewien nieładny , podarowany Ci sposób postępowania.:)A w zónatych facetach, jak sądzę pociaga to, że mamy konkurencję. Jeśli wygramy to znaczy, ze jesteśmy lepsze od tej drugiej, to w jakiś sposób dowartościowuje…
My, znaczy kobiety 😉Edytowany przez: eldda, w: 2011/10/03 10:29
poniedziałek 21 marca 2011
Poniedziałek II tygodnia Wielkiego PostuSw. Mikołaja z Flüe
Komentarz do Ewangelii
Izaak Syryjczyk : "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny"Czytania z dnia
Dn 9,4-10.
I modliłem się do Pana, Boga mojego, wyznawałem i mówiłem: "O Panie, Boże
mój, wielki i straszliwy, który dochowujesz wiernie przymierza tym, co
Ciebie kochają i przestrzegają Twoich przykazań.
Zgrzeszyliśmy,
zbłądziliśmy, popełniliśmy nieprawość i zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy od
Twoich przykazań.
Nie byliśmy posłuszni Twoim sługom, prorokom, którzy
przemawiali w Twoim imieniu do naszych królów, do naszych przywódców, do
naszych przodków i do całego narodu kraju.
U Ciebie, Panie, sprawiedliwość,
a u nas wstyd na twarzach, jak to jest dziś u nas – mieszkańców Judy i
Jerozolimy, i całego Izraela, u bliskich i dalekich, we wszystkich krajach,
dokąd ich wypędziłeś z powodu niewierności, jaką Ci okazali.
Panie! Wstyd
na twarzach u nas, u naszych królów, u naszych przywódców i u naszych
ojców, bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie.
Pan, Bóg nasz, zaś jest miłosierny i
okazuje łaskawość, mimo że zbuntowaliśmy się przeciw Niemu
i nie
słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego, by postępować według Jego wskazań,
które nam dał przez swoje sługi, proroków.Ps 79,8.9.11.13.
Nie pamiętaj nam win naszych przodków, niech rychło przyjdzie ku nam
miłosierdzie Twoje: bo bardzo jesteśmy słabi.
Wspomóż nas, Boże zbawienia
naszego, przez wzgląd na chwałę Twojego imienia, i wyzwól nas, i odpuść
nasze grzechy przez wzgląd na Twoje imię.
Niech jęk pojmanych dojdzie do
Ciebie; mocą Twojego ramienia oszczędź na śmierć skazanych.
My zaś, lud
Twój i owce Twej trzody, będziemy Tobie dziękować na wieki i przez
pokolenia głosić Twoją chwałę.Lk 6,36-38.
Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.
Nie sądźcie, a nie
będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni;
odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.
Dawajcie, a będzie wam dane; miarę
dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze.
Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycieť.Fragment liturgicznego tłumaczenia Biblii
Komentarz do Ewangelii
Izaak Syryjczyk (VII wiek), mnich z Mosul (obecnie w Iraku), święty kościołów prawosławnych
Mowy, Pierwsza seria, nr 34"Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny"
Bracie, oto co ci zalecam: niech współczucie zawsze przeważa na szali, aż
odczujesz w sobie współczucie, jakie Bóg ma dla świata. Niech ten stan
stanie się lustrem, w którym widzimy w nas samych „obraz i
podobieństwo” natury i bytu Bożego (Rdz 1,26). To przez te rzeczy i
im podobne otrzymujemy światło, a zdecydowane postanowienie skłania nas do
naśladowania Boga. Twarde i bezlitosne serce nigdy nie będzie czyste (Mt
5,8). Ale człowiek współczujący jest lekarzem swej duszy; jakby gwałtownym
wiatrem przepędza poza siebie ciemności niepokojów.Modyfikacja subskrypcji bezpośrednio na ten adres : http://www.ewangelia.org
O matko, nie celujcie we mnie takimi tekstami …
Edda masz racje, zapędziłam się w sstereotypowaniu, zapomniałam, że o chłopa chodzi… 🙂
Pewnie nic Ci nie powiedział…pepa zapisz:
„O matko, nie celujcie we mnie takimi tekstami …
Edda masz racje, zapędziłam się w sstereotypowaniu, zapomniałam, że o chłopa chodzi… 🙂
Pewnie nic Ci nie powiedział…”
To nie o to chodzi co powiedział i zrobił on i jak ja na tą całą sytuację zareagowałam wtedy, tylko o TERAZ, o to, że to we mnie siedzi, nie załatwiłam tego sama ze sobą…
Tego dotyczy ten post 🙂A to ja wiem…;)
Trudno jednak mówić o skutkach bez wzglądu na przyczynę…chyba…
A, ja to się dzisiaj nie powinnam wypowiadać bo mnie głowa strasznie łupie i nie do końca wiem co piszę….pepa zapisz:
„A to ja wiem…;)
Trudno jednak mówić o skutkach bez wzglądu na przyczynę…chyba…
A, ja to się dzisiaj nie powinnam wypowiadać bo mnie głowa strasznie łupie i nie do końca wiem co piszę….”
No, trochę pojechałaś ale rzeczywiście nie do końca wiedziałaś co piszesz, więc Ci wybaczam:laugh:
Co do meritum, to może jeszcze jest we mnie potrzeba cierpienia? I dlatego się tym gryzę?
Miłego pierwszego dnia wiosny !!! -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.