Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD wyznanie alkoholika

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 27)
  • Autor
    Wpisy
  • pyzunia7
    Uczestnik
      Liczba postów: 132

      "piłem,pije i będe pić"

      bo bez alkoholu nie moge żyć

      tak często TATO powtwrzasz to zdanie

      nie widzisz jak niszczy Cię chlanie??

      proszę Tatusiu , opamietaj się!!!

      Mamy już nie ma…

      nie chce teraz stracić Cię…

      widzę Cię czasem w pijaczków tłumie

      serce mi krwawi…twarz pulsuje…

      więc znów Ci mówie – Opamiętaj się!!!

      samotny z Ciebie teraz człowiek…

      rodzina odsuneła sie…

      a TY nadal stoisz przy swoim…

      "PIJE BO CHCE”

      24.02.2006r. Lidka

      wiesieken
      Uczestnik
        Liczba postów: 66

        Pyzuniu:)
        Kiedy życzliwi mi ludzi mówili- opamiętaj się, nie pij, idź na AA- ja ze złością wykrzykiwałem: pier… wasze AA, ja jestem 4A( anonimowy ale aktywny alkoholik). Dziś jestem od wielu lat trzeźwiejącym alkoholikiem i świadomym DDA.
        Głęboko wierzę, że Twój tata któregoś dnia zacznie żyć inaczej. 🙂

        _teresa_
        Uczestnik
          Liczba postów: 264

          mała a co ty o 3 robisz na necie
          nie masz lepszych zajec?
          pozdrowienia od adasia
          dowiem sie jak było na zlocie????
          buziaki

          pyzunia7
          Uczestnik
            Liczba postów: 132

            nieosiagalne marzenie….. ale i tak go kocham

            sztywny
            Uczestnik
              Liczba postów: 409

              przez 30 lat prosiłem ojca żeby przestał pić. Zawsze powtarzał żebym się od niego odpieprzył, bo co komu szkodzi że on pije, pije za swoją kasę i nikomu nic do tego. W grudniu tamtego roku, już 70-letni staruszek, poszedł na terapię AA. Normalnie nie chciało mi sie wierzyć. Pojechałem do niego na wiosnę, zapytałem jak to jest z tym nie piciem. Nie ukrywam, że miałem szczęście na twarzy i w sercu, myślałem że w końcu mogę mieć ojca. Lepiej późno niż wcale. Ale on mi odpowiedział, że chodzi na terapię dla spokoju, a na razie nie pije, bo łyka jakieś mocne prochy na epilepsję. Kilka miesięcy temu znowu wrócił do picia. Nie wierzę już w niego. Sam dla siebie jestem lepszym ojcem.

              DjShip
              Uczestnik
                Liczba postów: 108

                Nie ma co sie nad tym rozczulac, trzeba tylko tych samych bledow w swoich rodzinach nie popelniac

                pyzunia7
                Uczestnik
                  Liczba postów: 132

                  sztywny mój też chodzil na terapie….coż nic mu to nie dalo zawsze znalazl powód do picia:(
                  —————————————————————————————————————
                  DJ trzeba sie uczyć na ich bledach…. nie mam zamiaru fundować mjemu synkowi takiej gehenny….Nie pije i jest mi z tym dobrze:))))))))))))))

                  femme_fatale25
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 53

                    :unsure: Witam. Kiedys obwiniałam mojego ojca i mówiłam, że jest skurwysynem. Przez wiele lat zadręczałam sie tym i pytałam dlaczego. Dlaczego to ja dostałam taką rodzine, za co? Hmm…Nigdy nie chciał isć na AA uważa ze nie ma problemu. Teraz juz sie tym nie zadręczam bo to moje życie jest wazne , a nie jego. Patrze na niego z litością nie z nienawiscią, jest żałosny. Nikogo już nie obwiniam to mi pomaga żyć. Wiele się nauczyłam i wiem jaka nigdy nie będe 🙂

                    pyzunia7
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 132

                      Femiczku ehhh , pamietam jak pani psycholog namawiala mnie abym poszla na spotkanie AA, jaka ja bylam wtedy na nią zla… dlaczego to ja mam isc -przeciez ja nie pije!!! ale racja spotkanie z AA duzo daje 🙂 KOCHAM MOJEGO TATUSIA, i juz nie drecze sie tym jak go wyciagnac z tego bo wiem ze nie dam rady, ale serducho boli widzac jak sie stacza

                      —————————————————————————————————————-
                      [img size=215]http://dda.pl/components/com_simpleboard/uploaded/images/ba24ed23af6e89be30d64c4665e6d3bd2f2a1c92cd03285e5f9dba5c055f.jpg[/img]

                      kordulka
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 7

                        Wiecie ja mam wiele szacunku dla trzezwiejacych normalnie AA.
                        Przerazaja mnie Ci co by najchetniej to caly czas w kosciele siedzieli…. ale przerazaja mnie tez Ci ktorzy maja sie za Anonimowych Alkoholikow(nie pije okolo 15 lat) ale nie trzezwieja….
                        Taki wlasnie jest moj ojciec…. zachowanie pijanego….a ja niestety jeszcze tu mieszkam i przechodze katorgi. Moj ojciec nie pije alkoholu jako plynu…ale pije na sucho upajam sie alkoholem patrzac na niego, trzymajac go w pokoju, polewajac drinki czy wahajac go.
                        Tak wiec…wielki szacunek dla trzezwiejacych alkoholikow…z takimi ludzmi warto rozamwiac… a co wazniejsze warto ich posluchac…
                        Pozdrawiam:)
                        [img size=134]http://dda.pl/components/com_simpleboard/uploaded/images/Alicja24.JPG[/img]

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 27)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.