Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD Zaangażowanie w życiu DDA

Otagowane: 

Przeglądasz 10 wpisów - od 41 do 50 (z 73)
  • Autor
    Wpisy
  • dda93
    Uczestnik
      Liczba postów: 641

      2wprzod1wtyl Rozumiem Twoją interpretację. Ale popatrzmy na to – humorystycznie – z innej strony. Przykład 1: Forum fotograficzne. Ktoś prosi o zrecenzowanie jego zdjęcia ze szlaku na Giewont, a tymczasem ktoś inny pisze w tym wątku o fotografowaniu skąpo odzianych pań. Przykład 2: Człowiek ma problem z gaźnikiem w VW Golfie IX, a ktoś zmienia temat na jakość lakieru w Fordzie Mondeo.

      Wiem, że sam chyba mam pewne schizy na tym punkcie (przymus kontroli, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, ciężka choroba;-) ), ale czasem trochę porządku też nie zaszkodzi 🙂 Tym bardziej, że nasze forum jest bardzo liberalne – na innych za wypowiedź poza tematem lub dwa posty tego samego użytkownika jeden pod drugim można dostać ostrzeżenie lub czasowego bana.

      dorota77 napisała:

      dda93 – odnoszę wrażenie, że oceniasz po okładce.

      Staram się nie. Zwłaszcza po tym, gdy kolega, którego uważałem za jednego z moich największych wrogów, w trudnej sytuacji jako jedyny polecił mi skuteczny lek na problemy z żołądkiem 😉 Wszyscy jesteśmy gałęziami jednego drzewa, więc dlaczego mielibyśmy się urzędowo nienawidzić? Sympatyczne jest to, co napisałaś.

      U mnie skala ekstrawertyzmu jest niższa od skali introwertycznej, jednak jest dość blisko więc nie jestem skrajnym introwertykiem.

      To się chyba nazywa omniwertyk 🙂

       

      • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, temu przez dda93.
      Fenix
      Uczestnik
        Liczba postów: 2551

        <p style=”text-align: justify;”>dda93 a czy jesteś w stanie określić co Ciebie faktycznie dotknęło? Może ta dyskusja dotknęła czegoś co masz jeszcze do odrobienia. Może miałeś gorszy dzień.</p>
        Przez ten czas nauczyłam się tego, że jeżeli coś lub ktoś mnie denerwuje, wyprowadza mnie z równowagi, zaczynam przyglądać się sobie.

        A tematyka tego forum jest taka, że wiele rzeczy jest ze sobą powiązanych i rozwiązania znajduje się czasem tam gdzie byśmy się tego nie spodziewali.

        Ale dobrze, że stoisz na straży porządku, bo częściowo miałeś rację 😉

        dorotaa77
        Uczestnik
          Liczba postów: 171

          Fenix i 2wprzod1wtyl  – dziękuję za wpisy. Super, że są takie osoby na tym forum!

          dda93 –

          „dda93 – odnoszę wrażenie, że oceniasz po okładce.

          Staram się nie.”

          Może się starasz ale wychodzi jak wychodzi…

          „To się chyba nazywa omniwertyk

          Hmmm, ciekawe. Czy mógłbyś temat rozwinąć, bo nie rozumiem.

           

          2wprzod1wtyl
          Uczestnik
            Liczba postów: 1177

            Z racji, że jestem podejrzliwy ale też tak wynika z wpisu na moje oko Dda93 ugryzło to, że pisząc o duchowości miałem ukryty cel nawròcenia co najmniej dwòch zagibionych owieczek Fenix i Doroty77 😉 ( widzisz Dda tutaj Twoja intuicja Cię zawiodła, bo ta dyskusja przynajmniej z mojej strony nie miała planu- szła spontanicznie od słowa do słowa, od problemu do problemu i chyba to czuć)

            I już prawie byłem u celu… ale niestety wymknęły się;-)

             

            Dda93, pokazałeś nieadekwatne przykłady, bo ze swej strony widzę wiele zależności między wpisami oraz zwròc uwagę, że kierunek dyskusji sam taką stronę podryfował.

            Utrzymuję, że relacja i życie jest ważniejsze od prawa.

            pozdrawiam i życzę byś jednak pozwalał ludziom płynąć nawet jeżeli Twoja wewnętrzna kontrola sytuacji włącza czerwoną lampkę informującą, że ktoś w dyskusji zaczyna manipulować, bo to jak rozumiem nie wprost, ale pośrednio mi zarzuciłeś.

            Dda93, cenię Twoje wpisy ( niekoniecznie interpretacje) bo wiele w dużo w nich faktòw o dda, ktòrych znalezienie zajęłoby mi sporo czasu, ale odnośnie wpływania na to o czym chcę dyskutować w zależności o danej chwili to wiedz, że ( nawiasem mòwiąc to tez wynika z osobowości- bo jedni wolą reguły a drudzy atmosferę) nie wpłyniesz na to.

            Szanuję to, że cenisz reguły, ale ja mam inaczej ważniejsza dla mnie jest relacja, życie niż reguły i sztywne ramy (i nie jest to jakieś robienie na przekòr czy brak kultury, ale tak naprawdę w fajny sposòb ukazało się potwierdzenie o typach osobowości… nie wiem czy kiedykolwiek zgłębiałeś temat, ale ta kwestia i ta ròżnica między nami, ktòra się tak pięknie uwypukliła w tej dyskusji jest przedstawiana choćby w kwestionariuszach osobowościowych)

            Jesteśmy po prostu ròzni i to też jest piękne, ale nie jest to brak kultury a właśnie to, że dla jednych ważniejsze są reguły a dla innych atmosfera, dyskusja i relacja.

            Ok. trzymanie się reguł i sztywnych ram ma swoje pozytywy choć może wydawać się takie sztywne przez co osoba o to się upominająca może być odebrana jako sztywniak, ale to nie to i ja tak Ciebie nie odebrałem. Bardziej skojarzyło mi się właśnie z pytaniem z kwestionariusza o osobowości i naszła mnie taka myśl, że tak pięknie się to tutaj ujawniło (ta ròżnica osobowościowa w podejściu do dyskusji)

            Od razu zaznaczam, że żadna nie jest gorsza ani Twoja nie jest sztywna ani moja nie jest niekulturalna ( w tym pozornym chaosie wbrew pozorom są zależności a wynikają z tego, że rozmowa płynie)

            Dorota, Fenix, Dda93 i Kris1 wam ròwnież dziękuję

            • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, temu przez 2wprzod1wtyl.
            • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, temu przez 2wprzod1wtyl.
            dorotaa77
            Uczestnik
              Liczba postów: 171

              No nic dyscyplina musi być, trzeba twardo się trzymać reguł i zasad, nie popuszczać.

              Rozkaz jest rozkaz!

              Witam w wojsku. 🙂

              P.S.
              Jeżeli już tak bardzo mamy trzymać się reguł, to proszę uprzejmie nie mylić pojęć.

              2wprzod1wtyl
              Uczestnik
                Liczba postów: 1177

                Dda93, mòj ojciec nie był dla mnie wzorem co więcej praktycznie przez całe swoje życie nie uznawałem autorytetòw niezależnie czy mnich, prezydent, profesor, guru czy ktokolwiek a kilka miesięcy  temu natrafiłem na nagrania o. Zatorskiego i zaczęły do mnie trafiać stał się pierwszym w moim życiu autorytetem i cytowałem go nie że względu, żeby komuś coś wcisnąć (sam tego nie lubię i nie robię tego), ale trochę być może z zachłyśnięcia i też takiej ekscytacji, że pierwszy raz w życiu spotkałem człowieka z przemyśleniami i przekazami o ktòrym mogę powiedzieć, że jest moim autorytetem (to jest dla mnie takie emocjonalne i nie musiałem Ci tego tłumaczyć, ale chciałem)

                • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, temu przez 2wprzod1wtyl.
                Fenix
                Uczestnik
                  Liczba postów: 2551

                  Psychologia pomogła mi uporządkować siebie ale to duchowość pomogła odnaleźć spokój i równowagę.

                   

                  • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, temu przez Fenix.
                  dorotaa77
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 171

                    Właśnie taka dyscyplina kojarzy mi się z myśleniem czarno-białym, zaciskaniem zębów i braniem się w garść.

                    No i pozwolę sobie zacytować słowa z wywiadu:

                    „Konsekwencją zaciskania zębów jest paradontoza, a efektem brania się w garść – problemy ze stawami”.

                    Taka dyscyplina to też taka sztywna upartość. Uparcie sunę do celu, choćby po trupach. Upieram się, że zdobędę tego mężczyznę i on musi być mój. Zgodnie z zasadą 'cel uświęca środki’.

                    Też jeżeli jestem od czegoś uzależniona, to mogę stosować taką zasadę. Nie piję – jest dyscyplina, muszę się jakoś trzymać, potem sięgam po kieliszek, następuje reset i jest nowa zasada 'hulaj dusza, piekła nie ma’. I w tym przypadku złamanie zasady grozi powrotem do nałogu. A to nie są zasady, to sztywnie ustalne normy postępowania.

                    I chyba tu też się może rodzić pewien rodzaj lęku, bo kiedy sobie popuszczę to może wszystko runąć.

                    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, temu przez dorotaa77.
                    Fenix
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 2551

                      dorota77 czy potrafisz napisać co poczułaś w efekcie słów dda93?

                      Bardzo często nie potrafimy powiedzieć wprost, nie potrafimy nazwać tego co poczuliśmy w efekcie zachowania lub słów drugiego człowieka tylko z automatu wychodzimy z kontrą. A to jedynie prowadzi do jeszcze większego zaaognienia.

                      Może spróbuj napisać o tym co poczułaś, oczywiście jeżeli chcesz.

                      Ps

                      I żeby nie było, że się wymądrzam i zjadłam wszystkie rozumy. Ja też cały czas się uczę takiego sposobu komunikacji. Czasem wychodzi mi lepiej czasem gorzej. Ale cały czas próbuję. 😉

                      • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, temu przez Fenix.
                      2wprzod1wtyl
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 1177

                        Fenix napisała:

                        Psychologia pomogła mi uporządkować siebie ale to duchowość pomogła odnaleźć spokój i równowagę.

                        Fenix, tym.wpisem utwierdziłaś mnie w przekonaniu o tym co już Ci kiedyś mòwiłem, że masz wyczucie.

                        Do tego skłoniło mnie to do odtworzenia dyskusji i tego dlaczego wspomniałem o duchowości.

                        Po tym jak Kris1, na pisał, że czuje niespełnione.oczekiwania, jaką utratę czasu, że chciałby wykorzystać wiedzę z ekonomii w praktyce i o tym, że mimo tego, iż jest w terapii czuje, że stoi w miejscu skojarzyłem, że to mogą być sprawy duchowości (to, że sam jestem tematem zachłysnięty też pewnie nie było bez wpływu)

                        Ta rozmowa płynęła i wcale nie była nie na temat.

                        I to jest jedno druga sprawa do Daa93.

                        Dda93P, przeanalizowałem raz jeszcze Twoje wpisy i doszedlem do wniosku, że uzyłes (nieudanie) manipulacji.

                        Bo gdybyś tylko napomniał w stylu 'sluchajcie odeszlismy od tematu wracajmy’ to byloby ok (porzadkowaloby dyskusję), ale Ty uzyles zawstydzenia sugerując brak kultury i że na innych forach jest tak(nawiasem mòwiąc nieadekwatne przykłady, bo na forach technicznych faktycznie liczą się fakty, ale tutaj dochodzą emocje i już tak będzie, że ktoś powie coś chaotycznie a ktoś inny nie na tema, ale najwazniejsze, że poszedł za tym) zasugerowales, że traktuję swoich rozmòwcòw przedmiotowo, bo chcę im coś wcisnąć i podparłes to jakimś przykładem kobiety, ktòra wykorzystała listę email.

                        Tutaj rozmowa płynęła i dobrze się rozmawiało i właśnie dlatego, że nie miałem ukrytych intencji i traktuję rozmòwcòw podmiotowo a nie przedmiotowo.

                        Na przyszłość jeżeli uppmnisz aby wracać do tematu to przyjmę to, ale nie sugeruj.mi czy manipuluję i komuś coś wciskam i wiedz, że nie wpłyniesz na to co chcę powiedzieć i tylko.dlatego, bo dla Ciebie temat jest niewygodny lub drażniący.

                        • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, temu przez 2wprzod1wtyl.
                      Przeglądasz 10 wpisów - od 41 do 50 (z 73)
                      • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.