szczera zapisz:
„Dasmathala – nie wiem jak bliska jest to koleżanka. Ale zastanawiam sie jak układają się Wam wasze relacje. Czy jest trudno tobie funkcjonować z koleżanką. Ja nie potrafię nawiązać żadnych bliższych relacji. Mam za sobą 15 lat małżeństwa i przez cały czas czułam się bardzo samotna. Obecnie nie jesteśmy razem. Mam takie uczucie że ludzie ledwo wyczymują ze mną. Często słyszę że się mnie boją i nie rozumieją moich reakcji.”
Mhm, jest to jedna z najbliższych mi osób. Myślę, że rozumiemy się nadspodziewanie dobrze. Wynika to z tego, że wiemy, że obie jesteśmy zaburzone i nie zawsze dobrze odczytujemy rzeczywistość. Kiedyś bardzo się jej bałam, bo bywa bardzo agresywna, ale teraz gdy trochę ją znam coraz lepiej nam się zyje. Może to wynika, z tego, że obie mamy dużo empatii dla siebie i cierpliwości.
Też mam duży problem z nawiązywaniem relacji. Mam jednak wrażenie, że terapia, którą odbyłam trochę jednak coś we mnie poukładała i zaczynam się teraz czuć trochę tak jakbym się budziła. Nadal masa rzeczy mi nie wychodzi i ogólnie nie ma większej we mnie zmiany, ale moja świadomość powoli kiełkuje, a to pomaga mi w rozumieniu siebie i mojego świata.
Moja psychiatra w rozpoznaniu na skierowaniu na terapię również napisała zaburzenia osobowości mieszane.
Ciężko jest, ale ciągle mam nadzieję, że powoli odżyję. Byłoby strasznie gdyby miało mi się nie udać.