Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › Złość
-
AutorWpisy
-
Czuję złość, którą nie wiem jak wyrazić…
Jestem zła na kogoś kto nie spełnił moich oczekiwań, ale ta niewyrażona za to złość rozlewa się i czuję nadmierną złość z innych powodów…
Co z tym zrobić, może to okazja żeby wreszcie wyrazić niewyrażoną złość z dzieciństwa?
A może po prostu to tylko złość na tą konkretną osobę, złość, którą do tej pory hamowałam?
W ogóle nie wiem jak się zabrać do złości….
:whistle: :unsure: :silly:
Miałam świetny humor na początek nowego roku a teraz znowu czuję negatywne emocje i ból jakiś…Proponuję pobić poduszkę, pokrzyczeć aż poczujesz to w mięśniach.
Edytowany przez: minii, w: 2011/01/03 15:43
A co jeśli nie umie się krzyczeć, a bardzo by się chciało to zrobić? ;]
A co jeśli nie umie się pływać a by się chciało ?:)
Przynajmniej potrafisz sie zloscic. Ja nie umiem. Jak ktos mi cos robi to zawsze jest mi przykro, a zlosci ani widu ani slychu. Zamiast powiedz komus 'nie krzywdz mnie!/wkurzasz mnie/ nie podoba mi sie to/ itd’ to zawsze odchodze z podkulonym ogonem.
Nie masz ochoty "przyłożyć" mu/jej za to, że robi Ci przykrość ?:>
Czujesz złość ale nie umiesz jej wyrazić a to różnica:)oj, niedawno odkryłem pewien fenomen: jak ktoś mnie zezłości, to mówię o tym tej osobie o tym, jak się czuję przez jej postępowanie, to pomaga, bo oczyszczam siebie na bieżąco ze zbędnych emocji. Pamiętając o tym, żeby czasem nie nadinterpretować sytuacji. Pozdrawiam
minii zapisz:
„Nie masz ochoty "przyłożyć" mu/jej za to, że robi Ci przykrość ?:>
Czujesz złość ale nie umiesz jej wyrazić a to różnica:)”Nie. Ja mam swiadmosc, ze w danej sytuacji powinnam byc zla, ale tego nie czuje. Zamiast tego pojawia sie uczucie smutku.Przyjmuje sytuacje taka jaka jest i nie potrafie sie jej przeciwstawic. Biernie odchodze ze swoim smutkiem. Chcialabym sie nauczyc odczuwac zlosc, a nie smutek. A jak juz mi sie zdarzy byc zla to tylko na siebie.
Powinnam ?:> Jak czujesz smutek to czujesz smutek.
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.