Witamy Fora Rozmowy DDA/DDD ZLOT DDA 2022 – 10-12 czerwca – PO ZLOCIE

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Autor
    Wpisy
  • Jakubek
    Uczestnik
    Liczba postów: 842

    Po Zlocie DDA pojawiło się u mnie parę refleksji, które chcę wykorzystać na drodze mojego Zdrowienia.

    1. Można nienawidzić samego siebie w „słabej” postaci. Kiedy jesteśmy w kiepskim nastroju, czujemy się słabi, samotni, przygnębieni lub zrozpaczeni – możemy podświadomie nienawidzić (nie akceptować) takich swoich stanów, nie chcieć siebie takiego słabego i bezsilnego, mieć trudność w zbliżeniu się do siebie takiego, do skontaktowania się ze sobą słabym. Ten brak akceptacji siebie – słabego jest trudnością w zdrowieniu.
    2. Trzeba skonstruować w sobie postać „kochającego rodzica”. Można wtedy odwoływać się do niego w chwilach trudnych, kiedy dopada nas niewiara w siebie, autokrytyka, lęki, poczucie winy i inne negatywne emocje. Kochający Rodzic głosem pełnym miłości uspokoi zalęknione i rozemocjonowane Wewnętrzne Dziecko. Kochający Rodzic może przemawiać głosem jednego z naszych rodziców (tego kochającego), ale może to być głos innej rzeczywistej lub wymyślonej osoby.
    3. Wychodzenie z syndromu DDA, to w dużej mierze rozwijanie pełnej miłości „relacji” między Kochającym Rodzicem i Wewnętrznym Dzieckiem (czyli tymi dwoma naszymi wewnętrznymi konstruktami).
    4. Zadanie: wymień 5 cech Kochającego Rodzica.
    5. Pytanie: jakich używałem w dzieciństwie sposobów dbania o siebie? Czy tylko ucieczkowych lub autodestrukcyjnych?
    6. 6 DDA często czuje się dzieckiem w dorosłym ciele, Nawet mając 30, 40 i więcej lat.
    7. Wewnętrzne Dziecko to mogą być emocje. Można z nimi nawiązać kontakt poprzez kontakt z ciałem.
    2wprzod1wtyl
    Uczestnik
    Liczba postów: 1150

    Dziękuję Jakubek za streszczenie/relację ze zlotu.

Przeglądasz 2 wpisy - od 1 do 2 (z 2)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.