Witamy › Fora › Rozmowy DDA/DDD › znalazło mi się szczęście..
-
AutorWpisy
-
no ba!! nie pozostaje nic innego jak tę nadzieję mieć… przecież to przez jej brak świat jest taki szary:P
dziś już nic nie jest nadzieją…. zaczyna się wiara….
obsesja, czy może szaleństwo??
tak czy inaczej.. to dobrze, raczej 🙂czyzby Ci sie Spiochu szczeście znalazlo??
no mam nadzieje (chyba zawsze ją mam:P )a ja ostatnio cieszę się z szczęścia mojej przyjaciółki. w życiu nie myślałam, że cudze szczęście moze dawać tyle radości:woohoo:
dota napisał:
„w swojej naiwnosci wyznaje teorie, pewnie niezbyt orginalną, tej tresci, ze kazdy czlowiek, ktory wycierpial sie w swoim zyciu, MUSI w koncu zakosztowac PRAWDZIWEGO SZCZESCIA B)
no po prostu w to wierze i tyle:P wiara ta rozjaśnia najciemniejsze ciemności:P”Podobno w przyrodzie nic nie ginie 😉 Równowaga musi być 😆
Ja podobnie jak Noel, idę ulicą z uśmiechem na twarzy… i tak już od dobrych paru miesięcy:blink: [chyba trzeba dotknąć dna, żeby się od niego odbić];) 🙂
Szczęście to cieszyć sie każda chwilą…
Kiedy wychodzę z domu i jadę przed siebie rowerem mijając piękną przyrodę czuje, że żyję. Wiatr we włosach, drzewa. Nawet kiedy jadę nim do pracy i tak jestem szczęśliwa mijam różnych ludzi, samochody, domy, ulice-jest ciekawie.Wszędzie dobrze byle jak najdalej od domu-to moje motto.
doto.. znajduje mi się codziennie jak o nim myślę 🙂
hehe:cheer: i ja tak chce!!!!
to masz niebywale szczescie, Spiochu, ze potrafisz odnajdywac te male szczescia. tez tak chce:silly: ale idzie mi to coraz lepiej:woohoo:małe szczęście??
duże szczęście
wysokie nawet
łagodne
dobre
utuli do snu by rano wstać razem
razem ze mną
i tak już ma zostać
bo on jest moim szczęściem
mój Marcin
-
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.