Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 140)
  • Autor
    Wpisy
  • agawa
    Uczestnik
      Liczba postów: 146
      w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #227298

      Zakręcona znowu niepokój czy będzie praca czy nie takie koło emocjonalne co rok

      agawa
      Uczestnik
        Liczba postów: 146
        w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #204066

        znowu pędzę gdzieś do przodu i nie wiem gdzie cos mnie pcha czuję wewnętrzny niepokój muszę się zatrzymać i zastanowić co jest jego przyczyną

        agawa
        Uczestnik
          Liczba postów: 146
          w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #198530

          szczerze to totalnie wkurwiona
          mogę dostać pracę ale komuś się to nie podoba i to blokuje wszelkie moje próby naprawdę mnie to wkurwia, że wszystko zależy od czyjegoś widzimisię
          pierdo…..cha….
          złość na maksa

          agawa
          Uczestnik
            Liczba postów: 146
            w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #195521

            czuję się przytłoczona przez matkę prawdopodobnie to ja wmawiam sobie jej potrzeby i wyprzedzam jej pragnienia myślą do przodu i to mnie cholernie przygniata. mam dosyć jej wszechobecnej obecności i jestem zła na siebie, że nie potrafię się temu przeciwstawić
            szkoda, ze po alkoholu tak boli głowa i jest kac

            agawa
            Uczestnik
              Liczba postów: 146
              w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #185071

              znowu ogarnia mnie pieprzony lęk zawsze tak jest gdy coś się w moim życiu dzieje tylko nie rozkminiłam jeszcze schematu tego lęku qrwa qrwa qrwa

              agawa
              Uczestnik
                Liczba postów: 146
                w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #185012

                Do bani, znów powraca ten irracjonalny lęk przed światem

                agawa
                Uczestnik
                  Liczba postów: 146
                  w odpowiedzi na: Terapia i …wycofanie #184585

                  ja chodzę na terapie prawie dwa lata wydaje mi się, że większość problemów już omówiłam ale do koń nie jestem pewna trochę mnie denerwuje iż czasami przychodzę do terapeutki i nie mam w moim mniemaniu o czym z nią rozmawiać a trakcie sesji wychodzi, że jednak jest. ostatnio zaproponowałam, że może byśmy się spotykali raz w miesiącu bo nie czuję takiej potrzeby co tygodniowych spotkań i że jestem dwa lata a mało zmian w sobie dostrzegam. ona rzekła, że nie ma sprawy tylko to już nie będzie terapia dogłębne wnikanie we mnie tylko co miesięczne spotkanie na omówienie bieżących spraw. nie za bardzo to rozumiem skoro beda sesje i rozmowy o moich bieżących sprawach to to chyba też w pewnym stopniu jest terapią tak mi sie wydaje. i jestem w kropce czy kontynuować co tygodniowe spotkania czy przejść na spotkania raz w miesiącu

                  agawa
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 146
                    w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #181645

                    zmęczona i to cholernie…. niedługo wyprowadzę się z domu mieszkanie całkiem ok ale zamiast się cieszyć choć czuję radość to jednocześnie boję się jaka będzie przyszłość i smutek, że coś się kończy jakiś ważny, bezpieczny etap w moim zyciu się kończy w sumie nie wiem dlaczego napisałam bezpieczny bo jakby nie było dużo krzywdy doznałam w domu może bezpieczny bo jedyny znany mi do tej pory jaki znałam a teraz boję się jaki ja stworzę… sama siebie nie rozumiem

                    agawa
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 146
                      w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #180196

                      zmęczona, przytłoczona wymaganiami innych osób nie mam siły na sama siebie

                      agawa
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 146
                        w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #178973

                        drobiażdżek nie wiem może… ostatnio miałam taki atak paniki i problemy z oddechem gdy powiedziałam matce, że mam poczucie że jest ze mnie niezadowolona, że mnie nie akceptuje to było takie uświadomienie sobie ważnej rzeczy i też miałam taki atak może teraz tez sobie coś uświadomiłam tylko nie wiem co …. robię szybkie kroki by wyprowadzić się z domu może to lęk przed wyprowadzką i próba wewnętrznego rodzica by mnie zatrzymać w toksycznym domu, że nigdzie sobie nie poradzę poza domem nie wiem dużo myśli zastaawiam się tylko czy to nie jakieś przyczyny zdrowotne

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 140)