Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 251)
  • Autor
    Wpisy
  • bahura_tovah
    Uczestnik
      Liczba postów: 256
      w odpowiedzi na: Myśl na dziś:) #42757

      "Siły i wiary w siebie poszukiwałam zawsze gdzieś poza sobą, a one pochodzą z mojego wnętrza, cały czas są we mnie". Anna Freud

      Pozdrawiam,
      bahura B-)

      bahura_tovah
      Uczestnik
        Liczba postów: 256
        w odpowiedzi na: Znów nie wiem…:-( #42756

        [color=#000080]Myślę, że ważne jest, aby partner wiedział, że kochasz go dokładnie takim, jaki jest.
        Gdy chcesz go zmienić, to robisz to, żeby było Tobie wygodniej- ale czy robisz to w imię miłości? Miłości własnej czy Waszej miłości?
        Dotychczas gdy w moich związkach następował 'communication breakdown’ albo- co jeszcze gorsze- 'lack of communication’- myślałam, że to koniec. Jestem perfekcjonistką i również moje związki musiały być 'idealne’. Całe szczęście już wiem, że każdy może mieć gorszy dzień a czasem zdarza się też gorszy dzień dla związku. I wtedy nie trzeba panikować, tylko przypomnieć sobie dobre chwile 🙂

        Pamiętam jak niedawno siedzieliśmy sobie w pubie w trójkę- mój partner, nasz przyjaciel i ja. Przyjaciel zapytał, czy są takie rzeczy, które nam w sobie nawzajem (miał na myśli mnie i mojego faceta) przeszkadzają. Powiedziałam, że moje kochanie kocha chaos (to trochę inaczej niż ja 😉 ), zapomina o świętach itd… On powiedział, że jemu we mnie NIC nie przeszkadza. Wtedy sobie uświadomiłam, że przecież jego bałaganiarstwo znam- jest częścią jego osobowości. Znam i zgadzam się na to, żeby był w związku sobą- bo go kocham. Gdy jest bałagan, proszę go, żeby mi pomógł się z tym uporać. To, że zapomina o świętach, często mnie śmieszy- o świętach znajomych (urodziny itd) pamiętam ja- w ten sposób się uzupełniamy.

        Twój partner jest idealny. Jeśli nie dla Ciebie, to dla kogoś innego…

        Serdecznie pozdrawiam,
        bahura B) [/color]

        bahura_tovah
        Uczestnik
          Liczba postów: 256
          w odpowiedzi na: Znów nie wiem…:-( #42755

          [color=#000080]Myślę, że ważne jest, aby partner wiedział, że kochasz go dokładnie takim, jaki jest.
          Gdy chcesz go zmienić, to robisz to, żeby było Tobie wygodniej- ale czy robisz to w imię miłości? Miłości własnej czy Waszej miłości?
          Dotychczas gdy w moich związkach następował 'communication breakdown’ albo- co jeszcze gorsze- 'lack of communication’- myślałam, że to koniec. Jestem perfekcjonistką i również moje związki musiały być 'idealne’. Całe szczęście już wiem, że każdy może mieć gorszy dzień a czasem zdarza się też gorszy dzień dla związku. I wtedy nie trzeba panikować, tylko przypomnieć sobie dobre chwile 🙂

          Pamiętam jak niedawno siedzieliśmy sobie w pubie w trójkę- mój partner, nasz przyjaciel i ja. Przyjaciel zapytał, czy są takie rzeczy, które nam w sobie nawzajem (miał na myśli mnie i mojego faceta) przeszkadzają. Powiedziałam, że moje kochanie kocha chaos (to trochę inaczej niż ja 😉 ), zapomina o świętach itd… On powiedział, że jemu we mnie NIC nie przeszkadza. Wtedy sobie uświadomiłam, że przecież jego bałaganiarstwo znam- jest częścią jego osobowości. Znam i zgadzam się na to, żeby był w związku sobą- bo go kocham. Gdy jest bałagan, proszę go, żeby mi pomógł się z tym uporać. To, że zapomina o świętach, często mnie śmieszy- o świętach znajomych (urodziny itd) pamiętam ja- w ten sposób się uzupełniamy.

          Twój partner jest idealny. Jeśli nie dla Ciebie, to dla kogoś innego…

          Serdecznie pozdrawiam,
          bahura B) [/color]

          bahura_tovah
          Uczestnik
            Liczba postów: 256
            w odpowiedzi na: KOLEKCJA KSIĄŻEK #42150

            Ja baaaardzo proszę:
            Hart Archibald D – Meska depresja
            Wojciech Eichelberger – Kobieta bez winy i wstydu
            Wojciech Eichelberger – Cialo i dusza
            Janet .Woititz"Lęk przed bliskoscia"

            bahura_tovah@gmail.com

            Bardzo potrzebuję tych pozycji.

            Serdecznie pozdrawiam,
            bahura_tovah

            Edytowany przez: bahura_tovah, w: 2007/07/15 00:10

            bahura_tovah
            Uczestnik
              Liczba postów: 256
              w odpowiedzi na: Czułość #41676

              [color=#000080]ze mnie był straszny dzikus, przytulana czułam się niezręcznie.
              uważałam, że przytulanie mi nie pasuje.

              pamiętam, jak po długiej przerwie odwiedziłam rodziców i w pewnym momencie wypaliłam nieoczekiwanie- 'dziecko trzeba kilka razy dziennie przytulać, żeby czuło się kochane i szczęśliwe'(miałam już wtedy dwadzieścia parę lat). i przylgnęłam do mamy.
              to była niespodzianka dla nas obu. poczułam, że obie tego potrzebowałyśmy…
              czasem jeszcze mówiłam 'dziecko trzeba przytulić…’, potem już tylko 'przytulić…’.
              lody topniały, ja się w tym przytulaniu odnajdywałam- czułam się na miejscu- dziecko w objęciu mamy.
              nie jestem już taka dzika :sick: , jestem sobą.

              teraz już daleko od rodziców, wygląda to zupełnie inaczej.
              przytulam spontanicznie- koleżankę, gdy miała zły dzień, partnera, gdy cieszę się, że jest znowu blisko itd.

              dobrze jest B)

              pozdrawiam,
              bahura[/color]

              bahura_tovah
              Uczestnik
                Liczba postów: 256

                [color=#000080]jejku, Janusz!
                Ale się rozmarzyłam- biwak 🙂

                Póki co, odpocznij na urlopie, żebyś miał siły na to wszystko.

                shalom,
                bahura[/color]

                bahura_tovah
                Uczestnik
                  Liczba postów: 256
                  w odpowiedzi na: akty kobiece #40549

                  [color=#000080]Dla mnie sprawa jest jasna: zamiast cieszyć się Tobą piękną i niepowtarzalną, szuka i pewnie znajduje radość i 'spełnienie’ gapiąc się na laski z netu.
                  Może to lęk przed bliskością, ale też pójście na łatwiznę.
                  Bycie z kimś to przesuwanie swoich granic.
                  Jeśli on tego nie rozumie, może nie kocha?
                  [/color]

                  bahura_tovah
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 256
                    w odpowiedzi na: Afirmacje #39856

                    [color=#000080]zwykle w trudnych sytuacjach pojawia sie we mnie wyuczona myśl:
                    'zaraz coś wymyślę’ i wymyślam 😛

                    z wieloma problemami radzę sobie w 5 minut.
                    już swoje przeszłam i wiem, że trudno mnie złamać, jeśli to w ogole możliwe.

                    jest dobrze.

                    pozdrawiam,
                    bahura B) [/color]

                    bahura_tovah
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 256

                      [color=#000080]wczoraj pierwszy raz płakałam przez mojego mężczyznę.
                      pady słowa, ktore mnie zraniły, poczułam się obca, daleka i nie na miejscu.
                      przeprosił, nie chciał, żebym tak się poczuła, nie chciał, żeby było mi przykro.

                      ale było mi przykro.

                      rozmawialiśmy o tym, że wyszło moje niskie poczucie własnej wartości.
                      wiem, ze inna nie przejęłaby sie jego słowami aż tak bardzo.
                      ale inna poki co, nie jestem.
                      i takie rzeczy bola.

                      łatwiej jest być z kimś takim jak my.
                      ranić się wzajemnie, wkurzać się bylejakościa zwiazku, brakiem zrozumienia etc.
                      łatwiej być z kimś gorszym, z kimś kto nigdy nie stanie się dla nas partnerem.
                      o wiele trudniej rownać do tego, co normalne, do tego, co lepsze.

                      wczoraj dowiedziałam się czegoś o sobie.
                      i mogę to zostawić albo coś z tym zrobić.

                      zawalczę o siebie, bo nie chce, żeby znowu bolało.
                      tym bardziej, że gdy jesteśmy z kimś, to już nie cierpimy sami.
                      boli jego i mnie…[/color]

                      bahura_tovah
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 256
                        w odpowiedzi na: wolność #38736

                        [color=#000080]hmm 🙂
                        zdarzaja się dni piękniejsze od snow. ale gdy mowimy o pięknie to zawsze mowimy o fragmencie 'czegoś większego’.
                        tak sobie myślę…
                        myślę też sobie, ze czasem im lepiej 'coś’ znamy, tym piękniejsze nam się to wydaje. w moim przypadku wiaże się to pewnie z poczuciem bezpieczenstwa, ktore daje to, co już oswojone (to, co nas już oswoiło).
                        dobrze jest też zachwycić się czasem tym, co tak dobrze znamy- spojrzeć na to inaczej niż zwykle- właśnie piękno dostrzegajac.

                        wolność, prawda, piękno i miłość- dla mnie najważniejsze.

                        pozdrawiam,
                        bahura[/color]

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 251)