Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 7 wpisów - od 81 do 87 (z 87)
  • Autor
    Wpisy
  • barcelona
    Uczestnik
      Liczba postów: 100
      w odpowiedzi na: Ktoś Jest z Radomia #74487

      będę od poniedziałku na gg, odezwę się, oki?

      barcelona
      Uczestnik
        Liczba postów: 100
        w odpowiedzi na: nie mam jeszcze nikogo. #74377

        wiem.
        będzie mój czas. trzeba zaakceptować siebie, nauczyć się inaczej myśleć, czuć. tylko to wyboista droga. długa, mozolna, bolesna.

        szkoda, że ciągle pod wiatr, od samego początku, czemu nie urodziłam się pod szczęśliwą gwiazdą?

        albo właśnie nie szkoda.

        marudzę.

        pozdrawiam wszystkich, którzy tu coś skrobnęli. dzięki Wam jest… cieplej na duszy. to niby nic takiego, a jednak Coś. Dzięki 😉

        barcelona
        Uczestnik
          Liczba postów: 100
          w odpowiedzi na: Ktoś Jest z Radomia #74376

          hej 😉
          ja jestem z tego miasta 😉

          pozdrawiam

          barcelona
          Uczestnik
            Liczba postów: 100
            w odpowiedzi na: czemu ten smutek? #73793

            dziękuje za piękne – dla mnie – słowa.

            i ciepło pozdrawiam 🙂

            barcelona
            Uczestnik
              Liczba postów: 100
              w odpowiedzi na: nie mam jeszcze nikogo. #73792

              pewnie wszyscy macie rację po trochu.

              torquemado – myślę, że każdy potrzebuje kogoś, wycofanie niewiele daje i nic nie zmienia. sztuka to umieć otworzyć się na kogoś, a to bardzo trudne po parudziesięciu latach totalnego zamknięcia, jak w moim przypadku. samotność, powiadasz, to dobre wyjście. nie wiem, chciałabym znaleźć kogoś, z kim mogę iść przez świat, kto mógłby mnie pokochać taką jaką jestem, odrobinę popapraną emocjonalnie, ale w fazie leczenia 😉 łatwiej biec we dwoje, niż w pojedynkę. i myślę, że taka potrzeba jest w każdym człowieku, bo samotność zabija na dłuższą metę. czyż nie jest tak, że kiedyś się sparzyłeś albo nie odważyłeś?

              pszyklejony: no właśnie chyba nie potrafię.

              Naznaczona DDA – dzięki, że napisałaś, ogromną radość mi tym sprawiasz i gdzieś po cichu czekałam na Twoje słowa. wiem, pewnie masz rację, chyba w każdym facecie dostrzegam źródło zagrożenia i nieszczęścia, a może ja jestem z jakiegoś innego świata? kto wie? nie pozostaje mi nic innego jak czekać. w sumie chodzę na terapię dopiero parę miesięcy, nim uleczę duszę i otworzę się na ludzi i świat, minie trochę czasu. może wówczas ktoś mnie znajdzie, lub ja znajdę jego ;)) pozdrawiam Cię serdecznie, mądra główka z Ciebie 😉

              barcelona
              Uczestnik
                Liczba postów: 100
                w odpowiedzi na: siostra #73625

                hej,
                między ludźmi jest tak, że jeśli się nie dba, nie stara, nie zabiega, to jak z kwiatem, nie podlewany, usycha. To siostra, rodzona, najbliższy zdawałoby się człowiek, a jednak czasem te więzi nieco się rozplątują. spokojnie, daj sobie czas, utrzymuj to, co jest w danej chwili, myślę, że w pewnym momencie się otrząśnie, a jeśli nie – zdobądź się na szczerą rozmowę, powiedz o swoich niepokojach, wyraź swoje zdanie.

                barcelona
                Uczestnik
                  Liczba postów: 100
                  w odpowiedzi na: KOLEKCJA KSIAZEK 2010 #73624

                  dzięki za książki, dotarły jak trzeba.
                  jeśli będę jeszcze potrzebować, pozwolę sobie napisać.
                  pozdrawiam,
                  ewka

                Przeglądasz 7 wpisów - od 81 do 87 (z 87)