TJF-tez mam podobny problem w pracy, z podwladnymi szczegolnie. za duzo emocji, za malo dystansu, lek, obawa przed podjeciem zlych decyzji. zdradz kilka sposobow na taka nieduza rewolucje;) wydaje mi sie takze, ze nie jestem obiektywna. nie mam za bardzo wzorcow jesli chodzi o szefow, zwierzchnik zawsze kojarzyl mi sie ze strachem i boje sie, ze moim podwladnym niedlugo tez sie zacznie tak kojarzyc;) nie chce byc jedza, chce byc dobrym szefem, ale pojecia nie mam jak nim zostac