Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #463465
W końcu ktoś napisał to, co i mnie rzucało się w oczy czytając forum, a czyta się nieprzyjemnie.
Użalanie się nad sobą to jedno, współczucie sobie i branie odpowiedzialności za swoje życie (bez zwalania jej na toksycznych rodziców) to drugie.Jesteśmy odrębnymi od rodziców jednostkami i to już nasz biznes, żeby o siebie zadbać.
Chcecie coś robić – to róbcie.Z drugiej strony – rozumiem, że zdobycie takiej wiedzy to długi proces.
w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #462431blazej31, jakąś taką radość sprawił mi Twój post, bliskie mi są te słowa. Cieszę się razem z Tobą!
A ja podnoszę się z popiołów i nie żałuję, że pozwoliłam sobie czuć właśnie. Gdyby nie to, może dzisiaj byłabym inna.
Wiele mnie to nauczyło, może przygotowało do czegoś nowego. Jedynie boję się, że i ja zraniłam.
Boli co prawda, ale jak boli – to znaczy że żyję i człowiekiem jestem, kobietą.Dużo ciepła i słońca Wam życzę na dzisiaj i potem 🙂
w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #461928Też czuję to drugie, to nie znaczy, że coś z nami nie tak. Może potrzebujesz jeszcze czasu, nie zamartwiaj się.
w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #461925Samo na pewno się nie da, bo to nie magia.. no może trochę 😉 Pracuj moja droga, bądź świadoma – tyle mogę poradzić 🙂
dobrze będzie!w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #461916Kinia 89, mnie zmieniła. A raczej wydobyła mnie z siebie i ze schematów, w które mnie wtłoczono. Tak bym to ujęła.
Schematy, schematy, daj Boże, żeby uwolnić się od nich na dobre.
Póki co z związku z jednym narobiłam bałaganu, mam co chciałam, wiedziałam w co się pakuję.
Jest średnio, bywało gorzej.w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #461832Gniewko, żartownisiu – takem czuła 😀
Ostatnie zdanie dobre na dziś, amen.w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #461828No mniej więcej Gniewko 😀
Wzajemnie Agu! Każdy chyba przechodzi przez czarne czasy zwiątpienia i wku*wienia na niesprawiedliwy los i to jest spoko.
Byle na tym etapie nie skisnąć i już nie zostać, wiara i nadzieja nie przychodzą same, nie z zewnątrz 😉w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #461822AguAg, znowu się zgadzam – owszem, poczucie krzywdy jest jak najbardziej dla nas na miejscu, ale nie ma co mu sie poddawać do reszty i na nim rozsiadać, chociaż wygodnie.
Mamy ogromny potencjał, rzecz w tym, żeby go dostrzec i wykorzystać. Mnie gadki mojej terapeutki o potencjale wkurzały, dopóki nie zdałam sobie z niego sprawy. Potrzeba czasu, potrzeba życia, żeby się do tego wszystkiego dokopać i dojrzeć. I właśnie walki – a wojownikami jesteśmy wszyscy, każdy po swojemu.w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #461819AguAg, masz dużo racji 😀
Ja zaś z rzeczy przyziemnych też siedzę z herbatą i rozgrzewajacym plastrem na plecach, kolejny raz oglądam odcinki Pitbulla.
Miłego wieczoru Wam 🙂w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #461808Cześć Wszystkim, to ja też się zaktualizuję.
Chodzę trochę po lekarzach, bo dalej jestem połamana i boli. W środku też trochę boli – wróciłam do punktu wyjścia, kolejny raz przekonując się, że tak naprawdę jedyne co mam na 100% to moje życie studenckie i zawodowe. Chociaż tym pierwszym aktualnie rzygam.
I trochę chyba mam złamane serce. Głupie to określenie, ale trochę chyba je mam.A odnośnie pustki, o której wspominaliście wyżej – ja chyba znalazłam na nią lekarstwo – zaufanie do siebie i troska.
Potrzebowałam duuużo czasu, żeby do tego dojść. Chociaż i tak wraca cholera nieraz, nie dwa. -
AutorWpisy