Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: Troche o sobie na powitanie #49070
musze jeszcze dodac bo gandi mnie wyprzednila,
Edytowany przez: Carola, w: 2008/01/10 22:14
w odpowiedzi na: Troche o sobie na powitanie #49062Juz bylam bliska zeby skasowac to wszystko co napisalam. Pomimo ze nie wzbudza to we mnie juz zadnych emocji, to jest poczatkiem tego co powinnam napisac teraz a co bardzo trudno mi przychodzi… myslalam ze bedzie latwiej ale sie postaram zeby latwiej wygladalo.
… c.d
Edytowany przez: Carola, w: 2008/01/10 22:12
w odpowiedzi na: Troche o sobie na powitanie #49042doris zapisz:
„Można jeszcze płakać ze wzruszenia:)”fakt ze wzruszenia mozna uronic lezke 🙂 odrazu przypominaja mi sie brazylijskie tasiemce :laugh: ojeju moja historia ma z nimi tez cos wspolnego… nie dosc ze dluga to fabula podobna 😛
w odpowiedzi na: Troche o sobie na powitanie #49039nie ma co plakac, to jest historia z happy-endem 😉
w odpowiedzi na: Strach przed nowym życiem #49025nie tylko masz prawo do szczescia, ale masz tez prawo wsiasc w pociag, auto, samolot i wrocic… pamietaj o tym 🙂
a na samotnosc towarzyska wymyslili neta, da sie z tym zyc hihi zreszta wiesz ile ludzi mozna poznac przy tej okazji :laugh:
w odpowiedzi na: Troche o sobie na powitanie #49024… c.d
c.d.n
Edytowany przez: Carola, w: 2008/01/10 22:10
w odpowiedzi na: wciąż udajemy #49023e tam sila.. natura wiedziala komu dac takie dziecko 🙂 a to dziecko jest inne, nie mozemy wmawiac sobie ze tak nie jest, a i Ono (jezeli jest na tyle rozwiniete umyslowo oczwiscie) wie dobrze ze jest inne… i nawet nie mozesz sobie wyobrazic jak potrafi to wykorzystywac zeby wyszlo na Jego :laugh:
w odpowiedzi na: wciąż udajemy #49015pyzunia a nie mozesz poprostu powiedziec "tylko bez litosci prosze" 😆
wiesz ja mam niepelnosprawnego syna po porazeniu mozgowym i sa przewaznie dwie ludzkie reakcje na nas. Ucieczka – czyli bosh to mnie nie dotyczy, nie chce tego ogladac, przeciez to jest okropne – takich ludzi olewam, oczywiscie maja do tego zachowania prawo ale to jest ich problem nie moj.A po drugie nie wiedza co traca w kontaktach z nami hihi. I drugi rodzaj ludzi rozczulajacych sie – czyli takich "litosciwie" nastawionych – takim ludziom mowie "tylko bez litosci i uzalania sie nad nami prosze". Tym sformuowaniem odbieram tym ludziom strach przed nowym i przed nieznana dla nich sytuacja….oni poprostu nie wiedza jak sie w takiej sytuacji zachowac i siegaja po znana sobie reakcje ktora jest bezpieczna.
w odpowiedzi na: Troche o sobie na powitanie #49013mocne ? moze, ale ja staram sie byc wporzadku w stosunku do siebie. Wiem ze tak bylo, ze to sie zdarzylo, wiem ze nie mialam wplywu na to … po co mam siebie oszukiwac, nie bede kolorowac i wybielac czy w druga stone nie bede wsciekla i nie bede rozczulac sie nad soba. To nie ma sensu bo i tak to nic nie zmieni tz nie zmieni przeszlosci.
Oczywista ze nieraz tez sie rozczulam nas soba, ale bardziej nad obecna Carola a nie nad dzieckiem Carola, bo tamtemu dziecku nie moge pomoc nie oklamujac Go.jeszcze tylko odkurze chalupke i siade do pisania… musze pozbierac mysli a najlepiej wychodzi mi to w czasie sprzatania 🙂
w odpowiedzi na: Nowy start – to chyba żart #49010Ziza a nie mozesz wziasc brata na ten czas kiedy mamy nie ma do siebie ? Ty pomozesz chlopakowi a nie bedziesz musiala miec kontaktu z ojcem.
-
AutorWpisy