Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 9 wpisów - od 1 do 9 (z 9)
  • Autor
    Wpisy
  • Deltam
    Uczestnik
      Liczba postów: 10

      Jeszcze jedno 🙂

      Widzę tu ogromną zaleznosc od innych osob, ktoś jest ze mną, widzi mnie to czuje się dobrze…

      Tez tak mialam i jeszcze trochę mam, teraz przynajmniej to zauwam i szybko wracam do siebie… Bo to ja powinnam siebie wspierać, siebie widzieć i siebie doceniać (nie mylić z egoizmem ). Nikt inny nie powien mieć wpływu na nasz obraz. Ludzie są różni i nie można zakładać, ze zawsze będą z nami a my z nimi, chociaż tak byłoby cudownie… 😉

      Deltam
      Uczestnik
        Liczba postów: 10

        Cześć:) Czytam i jakbym siebie po części  widziała… przechodziłam podobną drogę I musiałam wrocic do domu rodzinnego. Myślałam, że już po mnie… Od roku jestem na swoim i zaczynam od początku, mając 41 lat. Lęk jest nadal, najtrudniej jest zaakceptować przeszłość i zaakceptować stan obecny. Niestety raczej nikt nie przyjdzie i magiczna różdżką nie zmieni naszego życia. Sami musimy się uporać i nie ważne ile mamy lat, ważne że jeszcze możemy być szczęśliwi.

        Nie jesteś sam, jest nas duzo, mamy wiele cech autodestruktywnych będąc DDA. Mamy też również wspaniałe cechy. Trzeba każdą obejrzeć z różnych stron i zobaczyć, które nam nie służą i pozbywać się tych niszczących. To ciężka praca. Lecz to praca na później… człowiek, który jest w bardzo złym stanie psychicznym potrzebuje spokoju i nadziei. Tutaj polecam nie walczyc ze swoimi emocjami i przyjąć je takimi jakie sa bo one ratują nas przed upadkiem, rozmowa z psychologiem nawet 2,3 wizyty pomagają bo można się wygadać i nabrać dystansu, nie zapominac o codziennym zyciu. Potem jak już będzie mozna przystąpić do kolejnych kroków…

        Rozumiem, że czujesz się teraz samotny, nie zrozumiały i pełny żalu i gniewu. Bardzo mi przykro, że tego doświadczyłeś.

         

        Deltam
        Uczestnik
          Liczba postów: 10
          w odpowiedzi na: Porozmawiamy? #485202

          Cześć, co u Was słychać? Również mam ochotę pogadać z kimś z podobnymi problemami, mam 41 lat 🙂 Nigdy nie miałam koleżanki lub kolegi DDA a ciężko jest rozmawiać z kimś kto nie rozumie do końca problemu. Wydaje mi się, że takie wsparcie i zrozumienie jest krokiem do wiekszej pewności siebie. Pozdrawiam

          Deltam
          Uczestnik
            Liczba postów: 10
            w odpowiedzi na: Związki #484732

            Oj to bardzo smutne co piszesz, przede wszystkim buduj własne poczucie wartości. Nikt nie ma prawa być wobec Ciebie agresywny. Jeżeli chce wrocic to powinien mieć szacunek dla Ciebie. Nie pozwól na takie traktowanie. Jeżeli sobie pozwolisz to on do końca tak Cie będzie traktował. Przetrzymaj go trochę, nie odzywaj się pierwsza, nie odpisuj za szybko a przede wszystkim nie nadskakuj mu. Mamy dużo emocji w sobie ale nie ma co ich pokazywac. Im mniej on daje to Ty musisz dawać jeszcze mniej. Facet nie może być całym życiem. Chce wrocic to niech się stara. Pokaz my, że jesteś szczęśliwa beżz niego. To trudne ale tak trzeba! To działa! Ściskam Cie mocno.

            Deltam
            Uczestnik
              Liczba postów: 10
              w odpowiedzi na: Związki #484645

              <p style=”text-align: justify;”>Tak trzymać Martini! :)</p>

              Deltam
              Uczestnik
                Liczba postów: 10
                w odpowiedzi na: Związki #484627

                Martini dzięki za filmiki 🙂 byłe relacje trzeba odpuścić. Ja wprowadzilam takie zasady: Nowa relacja: zaufać bez kontroli, żyć własnym życiem, przestać usługiwać i ciągle pomagać, należy być trochę egoistycznym 😉 być dla siebie dobrym i po prostu w końcu zaufać. Jak partner będzie chciał zrobić nam krzywdę to i tak zrobi a jak będziemy nad tym czuwać to zło przyciągniemy. 

                Deltam
                Uczestnik
                  Liczba postów: 10
                  w odpowiedzi na: Związki #484618

                  Osoby DDA zakochują się w osobach że skłonnościami do uzależnień i toksycznych ludzi, to prawda, ja to przeżyłam kilka razy i zrozumialam, że zwracamy uwagę na ludzi o podobnej świadomości, potrzebujemy siebie na wzajem… to nie jest do końca złe, dzięki temu uczymy się siebie, naszych obaw, schematów i lekow. To jest ważne bo to jest po prostu do poprawy, nie ma co się oszukiwać. Tego czego szukamy u partnera i wywieramy na nim wpływ powinniśmy szukać na zewnątrz i przyjaciół czy hobby. Wtedy to my możemy towniez zdecydować jakich chcemy ludzi wokół siebie i jakiego partnera… ja jestem na etapie szukanie tych zewnetrzych emocji, mam hobby, mam kilku przyjaciół ale jeszcze czegoś brak. Może ktoś z Was to odkrył i podzieli się? 🙂

                  Deltam
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 10
                    w odpowiedzi na: Związki #484614

                    Tak, mezczyzni nie lubią jak dziewczyna blokuje siebie, jak i partnera. Po prostu zrob coś dla siebie im bardziej Ty będziesz zyc dla siebie tym bardziej chlopak będzie chciał zyc z Toba. Wydaje mi się, że mamy bardzo duży potencjał do rozwoju po naszych doświadczeniach:) szukaj również potrzeb i emocji na zewnątrz, żebyś się nie uzależniła od chlopaka. Tego trochę ja się nauczyłam i po części  skutkuje 🙂

                    Deltam
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 10
                      w odpowiedzi na: Związki #484610

                      <p style=”text-align: center;”>Wina czesto leży po naszej stronie ponieważ zaczynamy stosować stare wypracowane schematy. U mnie problem jest chyba taki, że za bardzo chce aby było dobrze i niepotrzebnie się tak angażuje. Zaczęłam stosować w zwiazkach: utrzymywać czesty kontakt ze znajomymi, mam swoje hobby i zaczęłam przyciągać fajnych ludzi ale coś jeszcze brakuje, tak jakbym czula zawsze trochę gorsza… staram sie nie porównywać do innych osób lecz i tak coś jest nie tak… nie umiem przez to przejść :(</p>

                      • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 lat, 4 miesięcy temu przez Deltam.
                    Przeglądasz 9 wpisów - od 1 do 9 (z 9)