Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: droga(moja) #40227
zawsze jest jakis odsetek ktorym to sie nie uda, ale trzeba wierzyc ze to nie bede ja, niektorym trzeba mniej czsu innych troche wiecej. Mam nadzieje ze rowniez Tobie BASIK ( i mi 😛 ) sie wczesniej czy pozniej uda 🙂
w odpowiedzi na: droga(moja) #40225dodam ze warto jest dzielic sie swoimi optymistycznymi opiniami o terapii, nawet kosztem zalozenia nowego tematu, ktory wystepuje juz milion razy. Napawa to inych ludzi energia i checia działania, potwierdzenia ze jest mozliwe wyjscie z "wiecznego doła" 😛 🙂 pozdrawiam, trzymajcie sie B)
w odpowiedzi na: z deszczu pod rynne #40223Witam, ja mieszkam w domu z ojcem i matka. Ojciec ma okresy kiedy pije i kiedy nie pije. Jak wielu z nas wiem co czujesz. Najgorsza rzecza jaka mozesz zrobic to zabic sie!!! Jednye co moze Cie uratować to zabić w sobie te zle uczucia i pojsc na terapie dda! Ja wiem ze jest ciezko, ja zebralem się. Co prawda nie uczeszczam jeszcze ale rozgladam sie za najlepsza opcja dla mnie. Internet jest pelen infromacji, popytaj na forum jak to zrobic,pocztaj teksty dla dda. Ja ostatnio kupilem ksiazke "jak zaczac życ i przestac sie martwic" Dale Carnegie’go. Mozna ja kupic w empiku za 28 zl. Jest tam bardzo duzo przydatnych informacji jak radzic sobie glownie ze stresem.Pozatym zebralismy sie z mama na odwage, mama wyslala pozew rozwodowy, bedziemy chcieli sie uniezaleznic i oderwac od tego koszmaru. Moja mama byla na terpaii przez kilka ladnych lat i jest inna kobieta. Naprawde warto. Moze sie okazac ze po terpaii bedziesz najszczesliwszym czlowiekiem na ziemii :). A co do tego ze inni nie zauwazaja tego jaki jest pijacy rodzc naprawde, wiem to tez ze swojego doswidczenia, sasiedzi rodzina(nie cala), nie widzi w moim ojcu tego zlego bo nie zyja wraz z nim, rozumiem Cie. Pozdrawiam i zycze Ci odwagi i postepu w zmiane Twjego zycia!!!
w odpowiedzi na: od czego zacząć terapię #40222czy ktoś z was ma informacje na temat terapii w £odzi lub okolicach? gdzie najlepiej się udać (wiadomo, że sa lepsze i gorsze miejsca)
w odpowiedzi na: droga(moja) #40221ja rownież gratuluje postępu, odwagi i chęci zmian. Mam nadzieję, że też będe chwalił się zmianami w przyszłości. 😉
-
AutorWpisy