Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: Nowy Dzień #51289
Pamietam ze jedyna rzecz jaka w dziecinstwie mialam na wlasnosc to wlasnie byly marzenia. Wiedzialam ze ich nikt mi nie zabierze, a i nie pozna jesli na to nie pozwole bo sa tylko we mnie nie zalezne od nikogo.
Mimo tego ze jednak zycie codzienne wsrod toksycznego otoczenia zabijalo jedno po drugim rodzily sie kolejne, tak jakby niesmiertelne odtwarzanie kolejnych pragnien w dzieciencej fantazji.
Dzis tez mam swoje marzenia, troche wylacznie swoje a i troche dziele je ze swoja corcia:).
Wkoncu po co nam wiecznie pragnac czegos a nie realizowac, wiec wcielajac troche marzen w nasze zycie jedziemy do Pragi 🙂 na wycieczke.
w odpowiedzi na: Jak odzyskac DDA partnera #48562Nigdy nie lubilam bezczynych mezczyzn (nie ma to nic wspolnego z Toba:))
Zawsze lubilam mezczyzn ktorzy lubia walczyc oczywiscie o mnie.
Kiedy ojciec mojej coreczki odszedl okazalo sie ze ja nie potrafie zupelnie walczyc.
Nie potrafilam zaakceptowac faktu ze wiedzac ze jestem w ciazy odchodzi i jedynym powodem jest ciaza, chyba nawet nie chcialam zeby zostal. Nie kochajac Naszego dziecka nie kochal by i mnie.
Ale jesli kochasz tak naprawde mocno a z powodu straty cierpisz tak jakby powoli swiat sie stal ruina WALCZ, a jesli nie wygrasz walki rezultatem pomyslnym. Nie pluniesz w lusterko z pogarda mowiac do siebie skrycie "Nie walczylem do konca, teraz nie wiem jak moglo by byc"w odpowiedzi na: Jak odzyskac DDA partnera #48561Miales odwage napisac posta co szkodzi opisac sytuacje szczegolowo, wkoncu oczekujac odpowiedzi decydujemy sie po trochu ze ktos bedzie oceniajac nasza sytuacje pisal a)jakby postapil b)jakby nie postapil c)po troszku oceni osoby ktore uczestniczyly w danej sytuacji
d) wiedzac jak sytuacja wygladala od poczatku do konca przeanalizuje ja po czym przytoczy Ci swoja wlasna historie i to jak postapila albo jaki byl wynik.w odpowiedzi na: chce żeby ktoś to przeczytał… #48559Witaj zebys nie myslal ze wsrod Nas DDA-kow to tylko sie tulimy, zalimy, glaszczemy po tylkach 😉 taki big usmiech Ci sle i zeby az sie tam do Ciebie dostal 🙂 jeden to za malo :):):):):):):):):):):):):) o i juz :):):):):) a nie bo jeszcze troszke.
A jak kiedys zapragniesz pogadac nie na forum zapraszam:
gg 10305464Julietta L.
:):):):):):)
w odpowiedzi na: co zrobić? przeczytajcie:) #48558Zyj tak aby zyc w zgodzie z soba.
Jesli czujesz ze powinnas jej pomoc zrob to (zeby kiedys nie powiedziec sobie ze jest juz za pozno "a byc moze moglas jej pomoc").Jesli natomiast uwazasz ze masz dosyc nie czujesz sie wystarczajaco silna pomysl(kazdy czlowiek dokonuje wyborow i zyje wlasnym zyciem nie mozesz zadreczac sie wyborami rodzica masz swoje zycie swoje szanse i,swoje wybory) kiedy bylas dzieckiem duzo z tego co dla innych oczywiste zostalo Ci sila rzeczy odebrane.
"Nikt nie wmowi mi, ze mam dlug wzgledem kata(fizycznego, psychicznego)"
"To kat ma jeden dlug wobec mnie, nie utrudniac mi zycia Mojego, nie rozliczac z przeszlosci, nie zwalac winy ani nic juz nie oczekiwac"w odpowiedzi na: Czy Wy również czujecie się podobnie? #48557Ojca mojej coreczki nie zapraszalam do domu rodzinnego. W zasadzie rozmawialismy na te tematy pare razy tak aby wiedzial dlaczego jest wlasnie tak a nie inaczej. Pozniej pomijalismy te tematy a) ja nie chcialam(nie czulam potrzeby o nich mowic po raz enty)
b)on uwazal te sprawy za rodzial zamkniety.Czy mam problemy z podejmowaniem decyzji zalezy jakich w wiekszosci spraw poprostu zdaje sobie sprawe ze musze je podjac i juz.
Jakos tak zycie mnie nauczylo ze nalezy podejmowac wybory i decyzje jesli beda dobre "super"Jesli zle"musze poniesc czesem i konsekwencje".Czy przejmuje sie drobiazgami zalezy co kto nazywa drobiazgiem znam osoby ktore wazne zyciowe sprawy nazywaja pierdolami natomiast oczywiste pierdoly dla mnie wyolbrzymiaja do nie wiadomo jakiego problemu i na jaka skale.
Jesli to naprawde drobiazgi to tak wlasnie je traktuje przywiazuje do nich jakas wage ale nie wielka :).
Gdybym nie przywiazywala do nich zupelnie wagi jak dla mnie tez bylo by zle bo czesto ze spraw pozornie blachych rodza sie wazne sprawy:silly: Czy jestem obrazalska hmmm roznie to bywa zalezy jakiej sfery mojego zycia sie to dotyczy na pewne sprawy jestem byc moze przewrazliwiona a na inne zbyt nie czula.
Staram sie byc wyposrodkowana aczkolwiek lubie swoje zwichrowanie 👿A tak po za tym liscie z drzew spadaja jest piekna pogoda i jestem szczesliwa:).
w odpowiedzi na: Pożegnanie Noela #45214Nie mam nic osobiscie do osob ktore wymienila jako opow to tak w ramach sprostowania
z Arkiem poprostu uwielbiam rozmawiac z Kordi mialam kiedys lepszy kontakt ale sie zmienilo conieco to sa oczywiscie moje odczucia, asiek jest jak jest moze innym zalazla za skore mnie nie co do pyzy malo moge powiedziec wiem ze jest mila z tego jedynie co zaobserwowalam na czacie co do innych opow jak wyzej wspomnialam nie moge sie wypowiadac z tego wzgledu ze ich nie znam zupelnie lubi widuje przelotnie…Ups zapomnialam o kam przepraszam ktora szanuje za jej poglady i jako mama calkowicie rozumiem ze ma ograniczony czas na bycie na czacie.
Ogolnie tylko nakreslilam prywatne odczucia co do zdjecia ze stanowiska opa Noela…
Co do Twoich odczuc jesli chodzi o to ze pyza miala opa czy ma po trochu podzielam to zdanie z tego wzgledu ze dziwne ze nagle nawiazuja sie blizsze relacje miedzy opami a jakas osoba z czata mam na mysli Pyze a on zostaje opem…
Dlatego zapewnie do przejscia pomyslalam sobie ze jak dla mnie powinny odbywac sie nie zalezne wybory osoby pelniacej taka funkcje ze wzgledu aby nie bylo nie domowien oraz niesnasek…
w odpowiedzi na: Pożegnanie Noela #45206W wiekszosci przypadkow stawalam w obronie opow.
Ale tym razem chyba bedzie inaczej.
Noel byl brrr jak to slowo okropnie brzmi i mam nadzieje ze nadal bedzie jednym z najlepszych opow na tym czacie.Nie wiem z jakich powodow zostal usuniety.
Ale moze czas w takim razie zrobic generalne porzadki.Moze z opa powinna zrezygnowac kordula ktora tak rzadko na czacie gosci bo w zasadzie po co ma byc opem.
Arek ktory wlatuje i wylatuje ostatnio z czata.
Kam ktora urodzila i ostatnio bardzo sporadycznie z wiadomych przyczyn wsrod Nas bywa.
Asiek do ktorego tyle osob ma pretensje.
W zasadzie innych opwo albo widzialam przelotnie albo wcale jesli takowi sa…No coz moze czas zrobic wybory?
Wkoncu spolecznosc DDA mogla by zadecydowac kto powinien byc ich opiekunem i pilnowac porzadku na czacie??Bo dlaczego o wyborze kolejnego opa ma decydowac inny ktory wybiera ich lub zdejmuje na zasadzie wlasnych relacji i dobrych lub zlych stosunkow miedzy ta osoba?
Oczywiscie to taka moja luzna sugestia
Pewnie i tak przez zamkniete drzwi nie przejdzie.w odpowiedzi na: 10000bzdur #42955powaga czasem?hmm kurna czasem tez tak mam B)
w odpowiedzi na: jestem ofiarą???? #42954A ja ucieklam ale nic dobrego mi to nie przynioslo w zyciu.
Hmmm moze dlatego ze nie zabralam pieluch i butelki? 😉Ale trza zyc, sunac to przodu w kacie uronic lzy, otrzec je szybkim ruchem tupnac w ziemie i powiedziec sobie!
Co JA JA nie dam rady!
Nigdy!
Nikt juz nie bedzie mowil mi ze jestem be!
Ze nie dam rady!
Ze sie nie nadaje!
bla bla bla
Wiecie ze lista mogla by byc dlugaOtoz jestem soba,jedyna w swoim rodzaju.
Wyjatkowa, czasem wredna, czasem nieuczciwa, nie idealna ale fajna :laugh:Buhahah to pisze JA<———normalnie ide sie posmiac z siebie bo to tez trzeba umiec :silly:
-
AutorWpisy