Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 21 do 30 (z 796)
  • Autor
    Wpisy
  • Katarzynka21
    Uczestnik
      Liczba postów: 808
      w odpowiedzi na: .. #58439

      Gandi, sama kilka dni temu apelowalas,z eby na forum poruszac tyko tematy zwiazane z DDA, a raptem za kilka dni robisz cos zupelnie innego.

      Mysle, ze o to chodzi.

      I warto zastanowic sie dlaczego tak ludziom dzialasz na nerwy. Bo przeciez nikt tutaj nie wypisuje nic przeciwko Tobie, z czystej checi wyzycia sie na Tobie. Jakis powod tego jest. Warto sie nad soba zastanowic, bo nigdy nie jest tak, ze caly swiat sie myli, a Ty jako jedna masz racje.

      Mnie osobiscie denerwuje Twoje plodzenie tematow-spojrz na pierwsza strone, tam sa same twoje posty, na ktore-chyba tylko z grzecznosci- odpisuja niektore osoby. W moim przekonaniu nawet z nasjsmutniejszej rzeczy potrafisz zrobic kompletna szopke. Np. smierc pieska z wydarzenia bardzo smutnego zrobila sie farsa.

      I z calym szacunkiem, ale po raz kolejny musze napisac, ze nie wierze w te Twoje wielkie uczucia do pieska. Kurcze, pol godziny po jego smierci juz siedzialas na forum i , kurcze piesek umarl Ci na rekach, a Ty oczepalas ze spodni jego siersc i juz do forum, jakbys bez niego kilku godzin nie potrafila wytrzymac. Co tu niby jest dla Ciebie wazne piesek, czy korzystanie z jego smierci, zeby uzewnetrznic na forum swoj teatralny bol?

      Katarzynka21
      Uczestnik
        Liczba postów: 808
        w odpowiedzi na: #58294

        Achaaa

        Katarzynka21
        Uczestnik
          Liczba postów: 808

          Kraks, moze to nie w temacie, ale zaciekawilo mnie zdanie, ktore napisalas i wzbudzlo ciekawosc, ktora przewija sie u mnie tam i siam i nigdy nie zostala zaspokojona. Piszesz, ze zartujesz sobie z papy Freuda. Powiedz mi, bo ja nie studiowalam psychologii, wiec nie jestem skazona ta wiedza ;-), dlaczego taka rzesza osob z mocnym dystansem patrzy na Freuda i wlasnie troche sie z niego chichra? W ktorym punkcie jego teorii zazwyczaj skupia sie krytyka? Bo dla mnie to co on wypisywal ma taki sam sens jak kazda inna teoria psychologiczna, jedna do mnie przemawia bardziej inna mniej, ale zauwazylam,z e Freud wzbudza szczegolne uczucia i wlasnie glowie u osob z psychologii i po niej.

          Katarzynka21
          Uczestnik
            Liczba postów: 808
            w odpowiedzi na: obojetnosc… #58284

            Nie Malenka, w Tobie jest jedna Kasia i jeszcze pare osob, ktore sie wypasaja wewnatrz i robia sobie jaja z Twojej niezalenzosci, to Twoi rodzice, opiekunowie, ktorym na reke jest,z ebys na terapie nie szla, bo dowiesz sie o nich pare rzeczy, ktorych by nie chcieli. No i tak sie dzieje, ze oni wewnatrz Ciebie krzysza "nie" na terapie! I ta czesc, ktora chce zachowac ich w Tobie im wturuje, bo to pewnie jeszcze male dziecko, ktore ich po prostu potrzebuje.

            A dorosla Kasia niech podejmie dojrzala decyzje i sie jej trzyma.

            Katarzynka21
            Uczestnik
              Liczba postów: 808

              Kraks, w ogole ne przyszlo mi do glowy, ze moze chodzic o wstyd (ale teraz przychodzi i=mi do glowy: uderze w stol a nozyce sie odezwa ;-)).

              Mialam na mysli taka normalna krepacje. Tak samo jak nie poszlabym do ginekologa, ktory jest moim kolega 😉

              Katarzynka21
              Uczestnik
                Liczba postów: 808
                w odpowiedzi na: zazdrość #58281

                Ja tez sie zasmiewam po pachy 😉 A z drugiej strony przypominam sobie jak moj, uwczesny chlopak, becnie od lat paru maz, mial w szafce "Playboye". Kiedys otwaorzyl szafke i cos z niej wyciagal, a ja zameczalam sie potem tymi Playboyami, bo babki oglada i to rozebrane, na penwo sie podnieca przy nich,c zyli ze nie tylko ja go podniecam 😉 Noooo 😉

                Albo przypominam sobie jak poszlismy na Woodiego Allena i jak zawsze Scarlet Johansson i moj maz, ze fajna ona, a ja….zeby wgryzione w wewnatrzna strone policzka i zlosc buchajaca z uszu!!! Potem nie chcialam chodzic na zadne filmy z jej udzialem 😉

                Albo, i sluchajcie to bylo najgorsze chyba ;-)Jego kolezanka, a dokladnie dziewczyna kolegi 😉 Mowi, ze ladna jest, i ze w ogole aka fajna dizewczyna, taka tolerancyjna, idealna do bycia z nai w zwaizku!!! Nooooooo, to bylo straszne!!!!

                Jezuuu, a jak zobaczylam ukradkiem jego kolekcje (marna bo marna), ale pornosow z lat mlodzienczych, to o okazda jedna aktorke porno bylam tam zazdrosna. Bo przeciez ogladal, podobaly mus ie, bo przeciez…..

                Wariactwo.

                A teraz jest ok, ale ja uwazam, ze to nie kwestia wielu, absolutnie.

                Ja w czasie terapii doszukalam sie moich lekow, powodow, dla ktorych chce byc ta jak najbardziej jedyna i wyjatkowa pod kazdym wzgledem najbardziej z wszystkich dizewczyn. Byc ta jedyna mala dziewczynka, kochana bezgranicznie, zeby caly swiat sie wokol mnie krecil. Cos czego brakowalo mi w dziecinstwie.

                I lek, ze odejdzie (mimo, ze racjonalnie wiedzialam, ze jest ok). Tak jak moj tata odchodzil, za kazdym razem, nie wiadomo gdzie i z kim. I juz nie bylam wyjatkowa, jedyna, bylam porzucona.

                Katarzynka21
                Uczestnik
                  Liczba postów: 808

                  Nie da ise nikogo do niczego zmusic bez uszczerbku dla relacji.

                  Albo ktos robi cos dobrowolnie uczy sie zyc z nami, albo wymuszamy i z relacji nicie.

                  Ja jestem zwolenniczka takich relacji, w ktorych pierwsze wyjscie mozna zastosowac.

                  Katarzynka21
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 808

                    Slyszalam,z e na Batorego tez dobra terapie 😉

                    No to juz rozumiem, czemu o Wielickiej nie za bardoz chcesz myslec 😉 Szkoda, bo i pewnie ta Twoja profesorka jest bardzo dobra terapeutka 😉

                    No, ale nic. Ja uwazam, ze dla DDA najlepsza jest terapia dla DDA – nie idda. Co prawda inna tez chyba mozna podjac z dobrym skutkiem,a le nie dotknie ona tak gleboko problemu.

                    Katarzynka21
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 808
                      w odpowiedzi na: obojetnosc… #58245

                      malenka zapisz:
                      „Wiecie co ja jestem taka niezdecydowana, zmieniam zdanie jak choragiewka jak mnie to wkurza…”

                      A moze jest tak, ze to jakis glos wewnetrzny mowi, zebys absolutnie nie szla na terapie,a le to nie jest glos osoby,ktorej na Tobie zalezy, wiec…zbieraj du..w troki i marsz na terapie, skoro juz sie raz na nia zdecydowalas ;-)!!

                      Terapia jest swietna, zeby zlapac kontakt z samym soba.

                      Katarzynka21
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 808
                        w odpowiedzi na: obojetnosc… #58242

                        Allladyna zapisz:
                        „Tyle razy już wyrzucałam z siebie przeszłość i na darmo ,zawsze wraca do mnie jak bumerang…….
                        Nie chce mnie opuścić mimo wielokrotnemu spowiadaniu przeszłości …….
                        Dałabym wszystko ,żeby zapomnieć o wszystkim…………
                        Jak to zrobić????
                        Jeśli wiesz to mi pomóż ,proszę…..”

                        Allladyna, moze dlatego wlasnie Ci nie wychodzi.

                        Problem polega na tym, ze przeszlosci jest i jest niezmienialna. A sposob wg mnie to poznac przeszlosci, zaakceptowac to,z e taka byla, dac sobie prawo do poplakania nad nia, nad soba, nad tym co nas spotkalo i nauczyc sie zyc ze swiadomoscia naszej przeszlosci, ze swiadomoscia jakich krzywd doznalismy,a le tez z akceptacja tego. Jesli na mysl o przeszlosci targa nas wewnetrzna burza to znaczy, ze albo bedizemy pozwalac jej targac naszymi emocjami, albo zastosujemy znieczulenie.

                        Jeynym i na prawde bardoz dobrym wyjsciem jest pogodzenie sie z przeszloscia. Wtedy nie chcemy jej wyprzec tylko uczymy sie z nia zyc.

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 21 do 30 (z 796)