Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
Witajcie!
Najgorsze jest to ze ja nienawidze samej siębie po prostu nabrałam takiego obrzydzenia do własnego ciała że nie wiem. Chodze do pani psycholog ale ona w sumie nie iwele wie ja jej nic nie mowilam o tym co czuje i wogule o tym co w domu sie dzieje. P.psycholog wie o mnie to ze mam bardzo niska samoocene, zero wiary w siebie, że bardzo czuje sie "inna" od reszy społeczenstwa, że z nikim sie nie umiem dogac i takie tam ale ona nie zna ¼rodla tych problemow moze sie domyśla? Nie wiem.
Bardzo wszystkim dziekuje za rady ale wciaż jestem niezdecydowan nawet rozmawiałam ze przyjacielem o tym on rownież uważa że powinnam to zgłosic z pewnościa sam by to zrobił ale nie zna oprawcy. nie powiedziaałm mu… Może gdymym powiedziaał było by lepiej? Nie wiem.
Teraz napewno nie moge tego zgłosic bo w maju ide do szpitala na badania nie widaomo ile będa mnie tam trzymac, potem egzaminy pogimnazjalne, no i wybor szkoły a teraz musze oceny popoprawiac bo naprawde nie chce zawalic roku, no bo szkoda miec jeden rok wycięty z życia..
A i tak mam wystarczajaco luk w pamięci najgorsze jest to że nie wszystkiego jestem pewna nie wszystko pamiętam mam okropne luki pamieciowe oj….
KometaWitam wszystkich!
Nie wiem cio powiedziec po pierwsze nie miałam pojęcia że wogule ktoś się tym przejmie no i w sumie wie że powinnam to zgłosic tylko nie wiem w jaki sposob nie wiem czy sobie poradze, a zreszta a jeśli oni to potraktoja jak jakiś moj wymysł jeśli mi nie uwerza. Zreszta on nas utrzymuje bez andrzeja to ja nie wiem matka nie moze pojśc do pracy bo tak to bywa poswięciła się dla małżenstwa i rodziny trez chyba wie że nie warto było sie poświęcaj ja postram się uczyc na cudzych błędach…..
Moim zdanie te 2 lata wytrzymam a zreszta chce się dostac do szkoły z internatem, a tak wogule staram się przebywac w domu jak najrzadziej i staram sie nie przebywac sam na sam z ojcem w jednym pomieszeniu, może to niewiele daje ale mam zamek w drzwiach więc w nocy nie może do mnie przyjśc. No nie wiem co robic…..
Jestem ciagle w dołku czasem gdy jestem z przyjaciele ktory to wszystko rozumie jest mi toszke lepiej ale potem kiedy mam wracac do doku gdy tylko przekraczam prog wszystko wraca i ogarnia mnie ze wszystkich stron tak że sie tu dusze.
Wiem że macie racje powinnam sie ratowac ale nie chce trafic do domu dziecka albo coś w tym stylu naprawde nie wiem co robic….. oj ;(w odpowiedzi na: brak tytułu #23246przepraszam juz nie będe krzyczec tylko ja nie chce i dziękuje że rozumiesz a cemu grubas_koniokrad??
w odpowiedzi na: brak tytułu #23235Wojtek dziekuje napewno przeczytam te ksiażke, i dziękuje za światełko przyda mi się pozdrawiam
w odpowiedzi na: brak tytułu #23234dziekuje ale
JA NIE CHCE ¯EBY MNIE KTO¦ DOTYKA£ PRZYTULA£ NIE CHCE TEGO 🙁
ja się tego bojew odpowiedzi na: Jak rozladowac emocje? #20349Ja nie wiem czy na Ciebie to będzie działać, ale wielu ludziom to pomaga. Ja trenuje tai-chi jest to niezbyt męczaca dyscyplina uspokaja i po każdym treningu ma się ochotę żyć przynajmniej na mnie to tak działa. Jak chcesz się czegoś więcej dowiedzieć to pisz: mikusia1990@op.pl Wszystkiego trzeba probować.. Pozdrawiam papatki
-
AutorWpisy