Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 11)
  • Autor
    Wpisy
  • levi676
    Uczestnik
      Liczba postów: 11
      w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #458908

      jestem zły, wyprowadzam sie z domu od rodziców,  powiedziałem właścicielce nowego mieszkania, że chodze na terapie, chciałem zachować to dla siebie, uległem, nie ochroniłem swojej prywatności, ściska mnie w gardle

      levi676
      Uczestnik
        Liczba postów: 11
        w odpowiedzi na: Wpisujcie maile. :) #456453

        lukas_lewis@onet.eu

        chętnie porozmawiam, piszcie proszę

        levi676
        Uczestnik
          Liczba postów: 11
          w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #449430

          wypełnia mnie negatywna duma, wstydzę się o tym pisać, czuję że dałem sobie za dużo luzu z pracą nad sobą, z dyscypliną, powraca stare destrukcyjne myślenie, że jestem winny, odpowiedzialny, samotny, chce się wynieść od rodziców, za 9 dni kolejna sesja terapii indywidualnej, nie mam siły już rozmyślać nad swoją przeszłością, tracę kontakt z rzeczywistością

          levi676
          Uczestnik
            Liczba postów: 11
            w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #449029

            apatyczny, bierny, zawiedziony, rozczarowany, nie tak to ma wyglądać, nie umiem zadbać o siebie, znowu depresja

            levi676
            Uczestnik
              Liczba postów: 11
              w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #448600

              Znalazłem chwile żeby się zatrzymać i spojrzeć do tyłu jak mi idzie terapia. Przeczytałem moje posty z maja i nie pamiętam, że to ja pisałem. Doszedłem do wniosku, że cokolwiek zrobię to i tak nie będę z tego zadowolony. Wydaje mi się, że się uwolniłem od odpowiedzialności za rodziców, bardzo mi to ciążyło, czuję się mniej winny za alkoholizm ojca. Złamałem zasadę „nie ufaj” i zaufałem zbyt dużej liczbie osób, którym powiedziałem o swoich problemach i terapii, teraz tego żałuję i wstydzę się przed nimi. Ciągle coś robię źle, za mało, nie do końca, wewnętrzny krytyk mojego ojca nie daje mi spokoju. Mam dobrą pracę, mam nadzieję wynająć pokój czy mieszkanie, żeby uwolnić się od rodziców, czy to normalne, że można mieć wygórowane ambicje, chodzi o kobietę, która mi się podoba, a której nie umiem zdobyć, zamiast sobie odpuścić to ciągle o niej myślę. Ogromnie brakuje mi miłości, chociaż nie jestem dojrzały emocjonalnie. Gdy znajdę kobietę, pewnie będę chciał mieć z nią dziecko, ślub, dom i co jeszcze,  i co jeszcze (jakby mi się nie należało). Chcę się zatrzymać i cieszyć się z tego co osiągnąłem, gdyby wyolbrzymić to uczucie do maksymalnych rozmiarów, nawet gdybym został królem, nie wiem, Arabii Saudyjskiej, to też byłbym z siebie niezadowolony, i stwierdziłem, że nie jestem Bogiem tylko małą częścią Wszystkiego i uznałem obecność Siły Wyższej

              levi676
              Uczestnik
                Liczba postów: 11
                w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #442745

                czuje gniew na ojca, czasem jestem wściekły ciągle mnie kontroluje zadając pytania. Jestem zły na niego, bo nie umie ze mną rozmawiać, nigdy nie rozmawiał. Jedyne co mówi od siebie to zadaje pytania: o której jadę do pracy, kiedy wrócę. Czuję się kontrolowany, wręcz osaczony. Grzecznie mu odpowiadam dla świętego spokoju, jestem zły na siebie, bo wstydzę się mu powiedzieć dyplomatycznie, że mnie to denerwuje i żeby nie zadawał pytań, najchętniej to bym wyrzucił z siebie na niego ten gniew KURWA po co się tak ciągle pytasz i matka tak samo, a tak tłumię tę złość w sobie, dlatego piszę…

                levi676
                Uczestnik
                  Liczba postów: 11
                  w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #436918

                  brakuje mi seksu, bardzo polubiłem szczerość

                  levi676
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 11
                    w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #431527

                    jestem taki wściekły na swoją mamę, czuję się taki samotny, nie mam do kogo się odezwać, odważyłem się jej powiedzieć szczerze,  że w pracy podoba mi się kobieta i ciągle myślę o niej, a matka dziwnie na mnie spojrzała zaaferowana telefonem do ojca na odwyku, ciągle mam nadzieję że otworzy się dla mnie,  że zrozumie moje emocje, przełamałem  barierę wstydu, faktycznie nigdy z nią nie rozmawiałem o uczuciach,  i pomyślałem może jednak mnie jeszcze pokocha i zaakceptuje, ale mówić do niej to jak rzucać grochem o kawał blachy – wszystko się od niej odbija

                    levi676
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 11

                      uczucie samotności rozrywa mi dzisiaj klatkę , wróciłem do starego, negatywnego myślenia (zacząłem terapię miesiąc temu)  jak zobaczyłem wczoraj ojca kompletnie pijanego idącego przez osiedle, tak mi było wstyd, a on podał mi rękę, jakby mnie nagle szanował. Nie wiem po co to robi, pewnie oczekuje ode mnie pomocy, że ta odpowiedzialność ma ciążyć na mnie. W ogóle ze sobą nie rozmawiamy,  podałem mu dłoń odruchowo, chociaż tego nie chciałem zrobić. Znowu się poczułem wmanipulowany przez niego, nie byłem sobą. Przez moje niskie poczucie wartości czułem, że wszyscy się na nas patrzą, tak mi było wstyd.  Ojciec jakby sobie pomyślał: zobaczcie ludzie to jest mój syn, którego wychowałem (z wychowaniem mnie nie miał oczywiście nic wspólnego) a on mi teraz nie chce, nie umie pomóc. W ten sposób pomyślałem oczywiście ja sam, ale to jest ta cecha myślenia za drugą osobę.  A dzisiaj rano płakałem jak dziecko, bo to jednak mój tata  i ciągle mi go brakuje z dzieciństwa. Ulżyło mi odrobinę jak to z siebie wylałem. Dziękuję za przeczytanie

                      levi676
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 11
                        w odpowiedzi na: Dziś czuję się ….. #381158

                        Czuję się dzisiaj samotny –  jak co dzień, długo się z tym zbierałem żeby o tym tu napisać. Wiele lat leczyłem się na depresję, nerwicę. Nigdy tak naprawdę leczenia nie doprowadziłem do końca, przerywałem je alkoholem. Miałem wrażenie że brakuje mi znajomości, towarzystwa, przyjaciół. Alkohol dawał mi poczucie rozrywki i relaksu. Kilka miesięcy temu znalazłem tę stronę i zacząłem się interesować tematem dda. Zrozumiałem że jestem dzieckiem alkoholika, że od zawsze pijący ojciec może mieć taki destrukcyjny wpływ na psychikę. Mam problemy z wyrażaniem tego co czuję, w kontaktach z innymi poruszam tylko płytkie tematy. Ciągle potrzebuję akceptacji, zrozumienia, żeby ktoś mi powiedział  że to co robię jest dobre, że idę w dobrym kierunku. W pracy jakoś sobie radzę, ale  muszę udawać kogoś innego, sztucznie się usmiechać, wstydzę się swojej przeszłości.  To uczucie pustki i samotności. Nie wiem czy jeszcze znajdę kobietę którą będę szczerze darzył uczuciem , tak naprawdę nie wiem czym jest miłość. Zrozumialem to dopiero teraz. Wcześniej nie potrzebowałem tego, w depresji życie przelewało mi się przez palce, nastrój był tylko jeden – smutek, monotonia. Mam 32 lata, psycholog polecił znaleźć grupę wsparcia, zastanawiam się nad psychoterapią, ale nie wiem czy znajdę odwagę by zmieniać swoje  życie. Zwracam się do Was z pytaniem, czy ktoś orientuje się o tworzących się grupach pomocy w okolicach Rybnika, Żor na Śląsku. Poczułem ulgę,  że mogłem to z siebie wylać, płaczę gdy to piszę. Pozdrawiam wszystkich

                        Łukasz

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 1 do 10 (z 11)