Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 5 wpisów - od 271 do 275 (z 275)
  • Autor
    Wpisy
  • luckra
    Uczestnik
      Liczba postów: 299
      w odpowiedzi na: anhedonia #40595

      Witaj! Czasem mam również ciężkie dni, a to głównie na skutek bardzo trudnej sytuacji rodzinnej – moja mama jest alkoholiczką i czekamy na wykonanie wyroku sądu – orzymusowego leczenia, które nastąpi dopiero w sierpniu…a do tego czasu…Może jest mi trochę łatwiej z racji tego, ze studiuję dziennie i nie mieszkam w domu. Ale świadomość , ze mój tata nie radzi sobie z całą tą sytuacją mnie dobija, martwie się tez o mame itd. A w tym wszystkim samej czasem wydaje mi się, ze trudy życia sa nie do zniesienia…I własnie w takich chwilach spotyka mnie coś, co daje mi nadzieje. Czasem jest to czyjeś działanie, pocieszenie, a czasem "przypadek" – w który nei wierze…:) Może watro głębiej spojrzeć w siebie. Pomyśleś , co mogłabyś zmienić, aby Twoje życie wyglądało troche inaczej…Mysle, ze tak na prawde kazdy człowiek [posiada w sobie siłę, dzieki której może zmieniac i przekształcać świat ..ale i siebie samego. Na pewno jesteś wspaniałą i interesującą osobą i może warto by było spojrzec na siebie właśnie w taki sposób. Gdzieś w środku obudzi się chęć do życia, do kontaktu z ludzmi, bo przecież nie żyjemy sami na tym świecie. Podobno niebo zawsze jest najczarniejsze przed wschodem słońca…Zyczę Tobie samych ciepłych dni i wiary w sens życia.Wszystkiego dobrego! Pozd

      luckra
      Uczestnik
        Liczba postów: 299
        w odpowiedzi na: anhedonia #40594

        Witaj! Czasem mam również ciężkie dni, a to głównie na skutek bardzo trudnej sytuacji rodzinnej – moja mama jest alkoholiczką i czekamy na wykonanie wyroku sądu – orzymusowego leczenia, które nastąpi dopiero w sierpniu…a do tego czasu…Może jest mi trochę łatwiej z racji tego, ze studiuję dziennie i nie mieszkam w domu. Ale świadomość , ze mój tata nie radzi sobie z całą tą sytuacją mnie dobija, martwie się tez o mame itd. A w tym wszystkim samej czasem wydaje mi się, ze trudy życia sa nie do zniesienia…I własnie w takich chwilach spotyka mnie coś, co daje mi nadzieje. Czasem jest to czyjeś działanie, pocieszenie, a czasem "przypadek" – w który nei wierze…:) Może watro głębiej spojrzeć w siebie. Pomyśleś , co mogłabyś zmienić, aby Twoje życie wyglądało troche inaczej…Mysle, ze tak na prawde kazdy człowiek [posiada w sobie siłę, dzieki której może zmieniac i przekształcać świat ..ale i siebie samego. Na pewno jesteś wspaniałą i interesującą osobą i może warto by było spojrzec na siebie właśnie w taki sposób. Gdzieś w środku obudzi się chęć do życia, do kontaktu z ludzmi, bo przecież nie żyjemy sami na tym świecie. Podobno niebo zawsze jest najczarniejsze przed wschodem słońca…Zyczę Tobie samych ciepłych dni i wiary w sens życia.Wszystkiego dobrego! Pozd

        luckra
        Uczestnik
          Liczba postów: 299
          w odpowiedzi na: spotkania w Toruniu #40582

          Witaj, bardzo Ci dziekuje za informacje. Oczywiście link przeoczyłam…ale treaz odwiedziłam stronke:) Dla mnie wiec cos znajde…Mamy jeszcze problem ze znalezieniem ośrodka dla mamy alkoholiczki, która z wyroku sądu podejmie leczenie w sierpniu. Sprawa jest bardzo pilna i szukamy ośrodka, w którym bedzie można ją umieścić natychmiast, bo do sierpnia może dojśc do tragedii…niesety , wszystkie ośrodki państwowe sa oblegane i wszedzie trzeba czekać. Moze gdzies w Toruniu istnieje jakiś prywatny ośrodek? Nie wiem, jak szukać.Pozd.

          luckra
          Uczestnik
            Liczba postów: 299
            w odpowiedzi na: spotkania w Toruniu #40581

            Witaj, bardzo Ci dziekuje za informacje. Oczywiście link przeoczyłam…ale treaz odwiedziłam stronke:) Dla mnie wiec cos znajde…Mamy jeszcze problem ze znalezieniem ośrodka dla mamy alkoholiczki, która z wyroku sądu podejmie leczenie w sierpniu. Sprawa jest bardzo pilna i szukamy ośrodka, w którym bedzie można ją umieścić natychmiast, bo do sierpnia może dojśc do tragedii…niesety , wszystkie ośrodki państwowe sa oblegane i wszedzie trzeba czekać. Moze gdzies w Toruniu istnieje jakiś prywatny ośrodek? Nie wiem, jak szukać.Pozd.

            luckra
            Uczestnik
              Liczba postów: 299
              w odpowiedzi na: spotkania w Toruniu #40542

              WItaj, na wstępie bardzo dziękuję Ci za odpowiedz. Z tego rodzaju pomocy, jakim są grupy wsparcia jeszcze nie korzystałam, także terapii indywid.nie przechodziłam. Stąd też nie bardzo orientuję sie jaką powinnam rozpocząc terapię, ani też gdzie się udać po pomoc.Ciesze sie, ze jest coś dla studentów, bowiem własnie bo tej grypu należe. Próbowałam kiedys rozpoczac terapię, lecz niestety nei udało mi się to. Obawiam się , ze jest to raczej związane z moim wewnętrznym oporem, albo raczej obawą przed rozgrzebywaniem swojego dzieciństwa etc.Własnie rozpoczynają sie zaliczenia, wkrótce egzaminy..powodów potwierdzających myśl, iż nie mam na to czasu jest na prawde wiele i może to własnie mnie skłoniło, by wziac się za siebie…i zajrzec na te strony, tak gorąco polecane przez moja koleżankę. Coż, dziękuję Ci za odpowiedz i teraz kolej na moje działanie. Trzeba pochodzić po ośrodkach i zobaczyć jaka pomoc jest mi w pierwszej kolejności potrzebna. DLa Ciebie przesyłam moc pozdrowień i ciepłych życzeń:)

            Przeglądasz 5 wpisów - od 271 do 275 (z 275)