Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 21 do 30 (z 64)
  • Autor
    Wpisy
  • Makabra
    Uczestnik
      Liczba postów: 67

      ja mam jak Misia. wystarczy, że ktoś na mnie krzywo popatrzy, to czuję się odepchnięta, nic nie warta.boję się relacji z ludźmi, bo czuję się przytłoczona emocjami.

      jeśli spotkam się z najdrobniejszym odrzuceniem, łapię doła i łzy napływają mi do oczu..

      Makabra
      Uczestnik
        Liczba postów: 67
        w odpowiedzi na: Dziś czuję się… #109774

        dziś czuję się bezradna. bezradna do ludzi, do ich zachowań. niektórzy nie wiedzą, czym jest nieszczęście. czuję się o wiele dojrzalsza od moich rówieśników. podejmowałam w swoim życiu tyle ważnych decyzji, stawiano mnie w różnych sytuacjach. jestem bezradna na ludzką znieczulicę. zamykam się w świecie książek i muzyki. wolę myśleć do siebie niż komukolwiek się wygadać.

        czuję się też beznadziejna. moja samoocena i poczucie wartości sięga do kostek… moje przeżycia i moje myśli sprawiają, że nie należę do statystycznych nastolatek.

        Makabra
        Uczestnik
          Liczba postów: 67

          to jednak ojciec… nie wiem, wszystko może się zdarzyć, ale nie dowiesz się, jeśli nie pójdziesz.

          każdy Ci inaczej doradzi, bo każdy ma inne wspomnienia i przeżycia z takimi spotkaniami i martwią się, że Ciebie też to spotka.

          ja powiem, byś poszła. nie wiem czemu. po prostu.

          jeśli nie czujesz się na siłach, by to zrobić lub żadnego obowiązku to nie rób tego wbrew sobie.

          Makabra
          Uczestnik
            Liczba postów: 67

            ja też kilka razy próbowałam komuś powiedzieć o moim tacie. jednakże sytuacja innych rodzin jakoś mnie blokowała. zawsze wszyscy byli tacy porządni i kochający się. u mnie była i jest nienawiść i wrogość. powiedziałam o tym tylko chłopakowi. ulżyło mi, że mam się komu wygadać, co mnie boli… ja niestety nadal nie potrafię myśleć o sobie. nawet jak bardzo chcę to i tak nie umiem. ostatnio miałam incydent, że pomyślałam o sobie i reszcie rodziny i wyszło to dla każdego na dobre, ale miałam straszne wyrzuty sumienia, że opuściłam wtedy ojca. nie radze sobie z samą sobą.

            Makabra
            Uczestnik
              Liczba postów: 67
              w odpowiedzi na: aby przetrwać…. #109019

              nie zawalczysz sama. Ty przeciwko ich nałogowi? ja też tak myślałam, ale ludzie tu mi uświadomili, że nie w tym rzecz. nie ja jestem psychiatrą i nie ja wyleczę swojego taty, ale mogę walczyć o siebie, o swoje uczucia. Oni i tak będą to robić, a Ty będziesz sama. musisz zadbać o siebie, wiem jakie to trudne, sama to przeżywam, ale mam nadzieję, że się uda.

              Makabra
              Uczestnik
                Liczba postów: 67
                w odpowiedzi na: kompleksy a relacje #109012

                no wiem, ale najgorsze jest to, że tego nie potrafię opanować.

                Makabra
                Uczestnik
                  Liczba postów: 67

                  bycie sobą to odnajdywanie się w swoich uczuciach i ich okazywaniu

                  Makabra
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 67
                    w odpowiedzi na: tesciowa #109009

                    dobrze robisz, przecież jeśli Twój mąż i teściowa będą pod wpływem, to mogą nie dopilnować małej! a potem będzie już po, więc lepiej postraszyć sądem, a nawet to zgłosić.

                    Makabra
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 67

                      samanta1989 zapisz:
                      „Chcę przestać przejmować się czyimś zdaniem, chcę przestać żyć w świecie lęku, chcę być sobą…”

                      ja też się pod tym podpisuję

                      Makabra
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 67
                        w odpowiedzi na: kompleksy a relacje #108982

                        ja czuję aż nadto tych uczuć. jak rozmawiam z kimś z klasy to staram się być na siłę miła, wzrok mi ucieka i w ogóle nie jestem sobą. nie mam co zrobić z rękoma, pocę się, zaczyna mi być straasznie gorąco i nie wiem co mówić. do tego te krępujące uczucie… dlatego nawet nie próbuję złapać z kimś jakiegokolwiek kontaktu

                        boję się, że np. w przyszłości w pracy lub gdziekolwiek będzie mi ciężko coś załatwić :dry: :dry:

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 21 do 30 (z 64)