Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: slepy zaulek… #54596
hm.. strach towarzyszy mi od nie pamietam kiedy…Nigdy nie balam sie wyzwan, nawet lubilam je.Nie balam sie samych wyzwan ale oceny, opinii innych ludzi.Wiec zaleznie od opinii, jesli byla negatywna tracilam zapal do czegokolwiek..Wynika to zapewne z bardzo niskiej samooceny.Na dzis dzien nie mam koncepcji na przyszlosc.Mysle i glowa mnie juz od tego boli.Moja osoba wymaga generalnych porzadkow w kazdym aspekcie…
Co jakis czas uzalam sie nad soba, placze jak jest mi zle i jak bardzo czuje sie samotna.Cale dziecinstwo musialam byc silna, bohaterka rodziny, ktora nigdy nie pokazywala emocji.Nie prosilam ludzi o pomoc w trudnych sytuacjach, wszystko dusilam w sobie wychodzac z zalozenia, ze kazdy ma problemy i sam musi sobie z nimi radzic.Kazdy ma swoj krzyz, ktory musi dziwgac…
Na dzis dzien nie mam sil, jestem na takim zakrecie zyciowym, ze nie mam pojecia co ze soba poczac.Dopiero padajac z sil daje soebie prawo do tego aby ktos mnie wysluchal…Podejme sie terapii i pozwole soebie pomoc.Po to sa ludzie zeby siebie wspierac.Wiem, ze mam prawo prosic o pomoc i z niej skorzystam.pozdrawiamw odpowiedzi na: slepy zaulek… #54567Misci wiesz ja mam odwieczny problem z mysleniem.Z tego tez powodu malo sypiam w nocy, bo za duzo mysli chodzi mi po glowie, co nie pozwala mi zmruzyc oka.Za duzo analizuje, rozwazam i to mnie przytlacza..Zaczelam plywac intensywnie i to mnie troche relaksuje,potrafie zapomniec wtedy o wszystkim.Probuje sie koncentrowac na tym co robie w danym momencie, ale ciezko mi to idzie.Najgorsze, ze minely 3 dni a ja wciaz nie podjelam zadnej decyzji, bo nie mam pojecia co dalej….pozdrowionka
w odpowiedzi na: slepy zaulek… #54561Lukaf piszesz, ze podczas terapii z tym lepiej wiec moze powinnam ja podjac.Czesto cos mam problem z koncentracja na konkretnej rzeczy, dlatego ciezko mi doprowadzic cos od poczatku do konca,….Skoro nie wiem kim jestem to jak tu myslec o dalszych planach…ehhhhhhhhh
w odpowiedzi na: Dzień Matki, Dzień Ojca #54549Dzien matki obchodze od 10 lat:) a dzien ojca nie istnieje dla mnie wcale…..Odzyskalam mame po latach,a stracilam ojca:::::::::(
w odpowiedzi na: kilka sekund…. #54470W Wielkiej Brytanii jest tak niebezpiecznie:( Nie panikowalam, bo mnie zamurowalo ze strachu.Nie pamietam jego twarzy i wciaz go nie zlapali:(Pamietam tylko pustke w glowie i patrzylam tylko na to ostrze….OGLADALAM WCZORAJ tasme z kamery,widze na niej w jakim bylam szoku.Policja powiedziala, ze zareagowalam w 100 procentach poprawnie, jeszcze pobieglam za nim z krotkofalowka, czego nie pamietam…Czuje sie juz dobrze a teraz mase mysli przebiega mi po glowie…Mialam niedaleko do przycisku alarmu czemu go nie wisnelam…ale to byl szok wiec nie ma co gdyba.Analizuje to wszystko teraz ja nic nie czulam w momencie jak sie to dzialo, dzis tez nie ma we mnie emocji…nie wiem czemu.Na sucho jakos to wszystko przyjelam.No wracam do kraju w sierpniu i wezme sie za siebie:)Najwidoczniej to nie byl moj dzien i mam cos tu jeszcze do zrobienia:)pozdrowionka
w odpowiedzi na: Nie znosze wolnych dni #54399hejka:)
Ja jak mam wolne to lubie sie dluuugo wyspa, pojsc na spacerek, poczytac,poserfowac po necie:)Pobyc sama ze soba….pozdrowionkaw odpowiedzi na: Czas na zmiane…. #54377hej:)Dziekuje za Wasze slowa:)
Lucaf moze masz racje odpowiedz lezy we mne….Ja jej nie widze wciaz.Alladynko wiem, ze potrzebuje terapii a moze po niej odkryje to czego chce od zycia:))buzka pozdrowionkaw odpowiedzi na: Czas na zmiane…. #54335marianka dziekuje Ci za te slowa:)
w odpowiedzi na: znowu pobił !!!!!! #54249Wiem, ze to bardzo trudne….musicie przezywac koszmar…Najwazniejsze jest wasze zdrowie psychiczne!!sama napisalas, ze chcesz swietego spokoju…Zycze powodzenia i odwagi::::::::)pozdrawiam
-
AutorWpisy