Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: Kontakt z wewnętrznym dzieckiem? #80670
niestety nie:( ale mozesz przeslac mi pare tytulow:)
w odpowiedzi na: Kontakt z wewnętrznym dzieckiem? #80641porzeczka
niewiem czy tak potrafie…z poczuciem mojej wartosci jest krucho,w glowie mam zakodowane ze jak cos nie wyjdzie,to to moja wina,niewiem czy sama sobie poradze,a na terapie nie ma szans…
kto jeszcze moglby mi pomoc?w odpowiedzi na: zagubiona pyta #80640red
narazie nie czuje sie zebym mogla znalezc to szczescie,przeszkadza mi w tym on,to ze ciagle z nim mieszkam,swiadomosc ze wlasciwie nie moge mowic o utraconym dziecinstwie,bo ono ciagle trwa,mam 17 lat…nie moge spelniac moich marzen a to to daloby mi poczucie szczescia,sa oczywiscie sprawy ktore sprawiaja mi radosc,ale przeciez radosc to nie to samow odpowiedzi na: Kontakt z wewnętrznym dzieckiem? #80631ale jak sobie pomoc?jak uszczesliwic to dziecko w ns?
w odpowiedzi na: Kontakt z wewnętrznym dzieckiem? #80627nie mialam pojecia ze istnieje taka czesc mnie jak wewnetrzne dziecko…
mialam taki sen,byla w nim mala dziewczynka,ucieklam z nia bo inni chcieli mi ja odebrac,czy to moze byc to moje wewnetrzne ja?
jak sobie pomoc?w odpowiedzi na: kochac czy nienawidzic? #80157chcesz powiedziec ze on tez niewie czy mnie kocha czy nienawidzi?a ja wiem to za niego,uwaza mnie za darmozjada,wpadke najgorsze dziecko,kiedys wykrzyczal mi to w twarz,wiec czy on mnie kocha?nigdy od niego tego nie uslyszalam
w odpowiedzi na: Muzyka, muzyka… #80135roci i reagge:) wszystko co opowiada o czyms a nie tylko dudni:P simple plan linkin park 30 seconds to mars kamil bednarek habakuk:)
w odpowiedzi na: Hustawki nastrojow #79666olek,ja tez sie tak buntowalam,nadal to robie ale juz rzadziej,uwierz przyjazn i zaufanie istnieje,wlasnie teraz tego doswiadczam,moja przyjacioka jest dla mnie jak siostra,gdyby nie ona juz dawno bym sie poddala,to ona mnie strofuje krzyczy gdy zaczynam w siebie watpic,to ona sprawia ze potrafie znalezc powod do usmiechu:)
powalcz o ludzi na ktorych ci zalezy,skoro masz jeszcze na to szanse:)w odpowiedzi na: ON-stworzyl mnie,a jednoczesnie zabija #79665i jeszcze troche pomieszkam jakies 2,5 rou jesli wszystko ulozy sie po mojej mysli zreszta dluzej nie wytrzymam,a terapeuta?to niemozliwe,nie tu gdzie mieszkam,to totalna dziura,zaglebie alkoholizmu,szara polska rzeczywistosc,a pozatym nawet moja matka bysie na to nie zgodzila,”bo co ludzie powiedza”,nienawidze tego
-
AutorWpisy