Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 10 wpisów - od 31 do 40 (z 290)
  • Autor
    Wpisy
  • mmaniak123
    Uczestnik
      Liczba postów: 291
      w odpowiedzi na: dda przed -50 tką #218625

      Hej
      Jak wczesniej zostalo napisane…wystarczy ubezpieczenie i dowod osobisty. Nie musisz miec skierowania. Po prostu idziesz do najblizszej Poradni Leczenia Uzaleznien ( bo tam sa tez prowadzone bezplatne terapie dla DDA na NFZ) zapisujesz sie na rozmowe tj tzw konsultacje i wszystko 🙂
      Pozdrawiam 🙂

      mmaniak123
      Uczestnik
        Liczba postów: 291
        w odpowiedzi na: dda przed -50 tką #218443

        Czesc Zaz 🙂
        Ja zaczelam terapie majac lat 47. Dzis jestem juz po prawie 5 letniej terapii indywidualnej. Mam teraz 51 lat i wiem ze bylo warto. Jedno co moge powiedziec..daj szanse sobie i terapeucie. Zwykle poczatki terapii sa rudne, poznajecie sie dopiero.
        Pozdrawiam 🙂

        mmaniak123
        Uczestnik
          Liczba postów: 291

          maszkara, a moge sie zapytac skad Ty te dane wzielas??? 🙂

          mmaniak123
          Uczestnik
            Liczba postów: 291
            w odpowiedzi na: Ile trwa terapia? #215326

            Jestem juz po terapii… zaczynajac terapie myslalam iz to terapeuta okresla kiedy konczy sie terapia, tak jak lekarz gdy idziemy do niego chorzy np na grype… okazalo sie ze to nieprawda…bo kto podjal decyzje o rozpoczeciu terapii???
            JA..i to tez JA podejmuje decyzje o jej zakonczeniu. Terapeuta moze jedynie sugerowac ze moze warto wedlug niego/jej pociagnac to jeszcze, ze moze decyzja z naszej strony moze byc przedwczsna a prawda wyglada tak ze wlasciwie oboje podejmujemy taka decyzje, lecz glownie to pacjent. Bo to On czuje czy to juz zcas by iosc dalej samemu 🙂
            Pozdrawiam 🙂

            mmaniak123
            Uczestnik
              Liczba postów: 291

              bialy zakon juz wyjasniam…. w chorobie alkoholowej wystepuje zawsze tzw mechanizm samozaprzeczenia to samio dotyczy kazdego nalogu.
              Niemalze zawsze alkoholik powie…poije bo….
              – zona mnie nie rozumie
              – szef w pracy zly jest bo no wymaga
              – dzieci mnie nie szanuja
              – bo nikt mnie nie rozumie
              itd….powodow do siegniecia po alkohol moze byc tysiace, ale prawda jest taka ze alkoholik pije bo chce sie napic i tyle..teraz rozumiesz???
              Nie twierdze ze jestes alkoholikiem ale jak bedziesz szukal powodu do napicia sie to zawsze go znajdziesz 🙂
              I wtedy rzeczywiscie mozesz wpasc w nalog…wiec czy warto wymyslac powody dla ktorych siegasz po alkohol????
              Po prostu to ze jestes sam, ze nic nie masz to nie powod do tego by siegnac po alkohol, a jesli zaczniesz siegac to masz zagwarantowne ze wtedy na pewno niczego nie osiagniesz.
              Pozdrawiam

              mmaniak123
              Uczestnik
                Liczba postów: 291

                nie mam nikogo ani niczego….no coz, taki sam dobry powod do napicia sie alkoholu jak kazdy inny. Wiec nie boj sie wal smialo, bo wlasnie chyba tego szukasz….powodu czy tez pretekstu by sobie pozwolic 🙂
                Ja tez nie mialam nikogo ani niczego, ale nigdy nie bylo to powodem do tego by sie napic. Ale kazdy ma inaczej…. Mozesz zrobic jeszcze jedna rzecz…. pogadac z terapeuta na ten temat..
                Ktos kiedys madrze powiedzial….szukajcie a znajdziecie
                Jak bedziesz szukal powodu / pretekstu czy usprawiedliwienia sie do takich zachowan to wierz mi…zawsze znajdziesz 🙂
                Pozdrawiam 🙂

                mmaniak123
                Uczestnik
                  Liczba postów: 291
                  w odpowiedzi na: Ile trwa terapia? #214630

                  czesc
                  terapia trwa tyle ile trzeba… nalezy to rozumiec iz trwa tyle ile dokaldnie czasu potrzebujesz i na ile widac zmiany zachodzace podczas terapii. No ale to juz ocenia terapeuta. Gornym limitem w terapii psychodynamicznej jest okres 5 lat ale tez jesli potrzebujesz wiecej czasu to jesli terapeuta uzna to za sluszne to da Ci czas potrzbny na osiagniecie rezultatow choc nei zawsze sa one takie jakie bys oczekiwala
                  pozdrawiam

                  mmaniak123
                  Uczestnik
                    Liczba postów: 291

                    Juz wszystko rozumiem…przypuszczam iz osoba o ktorej wspomnialas, zostala skierowana na grupe w trakcie terapii indywidualnej z tego samego osrodka, i wtedy taka mozliwosc istnieje, z tym ze takim przypadku gdy grupe prowadzi inny terapeuta, a inny terapie indywidualna to ten z grupy nie ma z pacjentem zdaje sie sesji indywidualnych…. no i oczywiscie oboje terapeutow sa chyba ze soba w kontakcie jesli chodzi o pacjenta. Wtedy taka opcja istnieje ze mozna dolaczyc do nowej grupy w trakcie terapii indywidualnej. Tez jak rozpoczynalam terapie indywidualana taka opcja wchodzila w gre. Ale zdecydowalam sie na sama indywidualna.

                    mmaniak123
                    Uczestnik
                      Liczba postów: 291

                      No to teraz mnie zaskoczylas….bylam w podobnej sytuacji, terapia na NFZ. Chcialam pod koniec terapii indywidualnej isc na grupe, w koncu dojrzalam do tego . Nawet bylam w kilku miejscach i wszedzie slyszalam to samo…. nie przyjma mnie na grupe przed zakonczeniem indywidualnej. Rozmawialam tez o tym z terapeuta, potwierdzil to i zaproponowal mi grupe u niego, jak sie otworzy nowa, juz po zakonczeniu indywidualnej z tym ze nie mialabym juz indywidualnych sesji z nim podczas grupy.
                      Jak widac to wszytko rzadzi sie chyba jednak jakimis dziwnymi prawami 😀
                      Pozdrawiam 🙂

                      mmaniak123
                      Uczestnik
                        Liczba postów: 291

                        ps. I znow ja… 😀
                        Nie..nie powinnas chodzic do dwoch terapeutow jednoczesnie. Po pierwsze, to tak jakbys probowala leczyc jakies schorzenie u dwoch roznych lekarzy, i kazdy z nich stosowalby dwie rozne metody leczenia. Obawiam sie iz nie wyszloby Ci to na zdrowie 🙂
                        To raz a dwa to jesli jest to terapia na NFZ to ta szacowna instytucja to wylapie bo przeciez finansuje Twoja terapie i mozesz miec problemy…Wyczuwam tu pewna "zachlannosc" na terapie i jej efekty a przeciez leczenie wymaga czasu… I to zarowno w przypadku zwyklej choroby jak i w przypadku terapii.
                        No coz… a jesli w tym osrodku nie masz mozliwosci terapii grupowej, to tak rozwaz mozliwosc rozpoczecia terapii w innym miejscu ale wzcesniej pozegnaj sie z obecn
                        ym osrodkiem
                        Pozdrawiam 🙂

                      Przeglądasz 10 wpisów - od 31 do 40 (z 290)