Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: Jetem zbieraczem snów… #42601
ja tez zapisuje swoje sny. czesto ich znaczenia sie domyslam dopiero po jakims czasie; nie sa bezposrednie w odbiorze. Podobno gdy czlowiek sni, to dzieje sie cos z wnetrzem.
Snil mi sie raz tez maly chlopiec, ktorego obronilem przed grupa wyrostkow. Ale tylko raz…Jak dotad.
A to jeden z moich najbardziej emocjonalnych, ktorego dokladnego znaczenia nie moge odnalezc…:
""Obserwuje wszystko z perspektywy; Potezna jaskinia – w której wnetrzu znajduje się wielki row; na dole miliony ludzi którzy sa jakby opętani jakims szalem, sa w amoku. Miliony tych ludzi z wielka pasja zasypuja starożytne hieroglify skacząc rytmicznie, przez co piasek z gory osuwa się na hieroglify niszczac je. Ludzie ci sa jakby na wielkim boisku pilkarskim. W pewnym momencie strop się zawala; pojawia się kataklizm; szczury wychodza na zalana woda powierzchnie; sa wielkie i laza po powalonych konarach drzew; pojawia się mnóstwo wezy w rowie; czesc wezy które sa nizej jest już martwa, a te zywe na gorze syczą chcąc się wydostac.
Nagle dom, podworko; jeden waz wchodzi do domu, chce go zabic siekiera, ale się nie da; wchodzi do kuchni, chowa się. W koncu lapie go do reklamowki i wynosze z domu.
Moja dziewczyna stoi 2a pokoje dalej i na mnie patrzy. – wiem, ze ma mnie zostawic za rowny miesiąc.
Budze się ze lzami w oczach… ""w odpowiedzi na: Bunt Ciala Alice MIller #41644a o czym jest ?
w odpowiedzi na: Dzień Starego #41526sztywny napisał:
„Cieszę się że po roku terapi potrafię patrzeć na życie z trochę innej strony niż przed.”chcialbym to samo za rok powiedziec, choc juz zauwazam moje zachowanie z innej perspektywy. ale to dopiero poczatek.
milo mi sie czytalo Twojego posta, Sztywny.
Sam nie wiem jak do tego dnia podejsc. mam mieszane uczucia. Ojciec trzezwieje, wiec nalezy mu sie za to uznanie; za upór.
Ja czuje do ojca nienawisc, a – wlasnie dlatego ze trzezwieje – chcialbym to zmienic, bo na swoj sposob sie stara. ale najpierw posprzatam ten bajzel, ktory mi zrobil w glowie. Najpierw ja, potem reszta.
Tez bym bardzo chcial, zeby mnie przeprosil za to co mi wyrzadzil… zeby powiedzial, ze mnie kocha. Nigdy tego slowa nie slyszalem od rodzicow, a teraz panicznie sie go boje, bedac juz w zwiazku…
w odpowiedzi na: Koniec terapii #41352bardzo mocno przyzywasz koniec terapi – tzn jak ?
co sie zmienilo od czasu jak zaczelas ?
na czym polega ten wglad w siebie ?
zrealizoawlas te cele, jakie sobie postawilas przed ?no i wogole, jak to jest ? jak to jest ?
🙂
w odpowiedzi na: Ateizm: "Bóg urojony" R. Dawkins – zamówiłem #41350_Wojtek_ napisał:
”"Bóg urojony" R. Dawkins.
Czy ktoś z was to przeczytał?
”
tu jest wywiad z autorem;
http://wiadomosci.onet.pl/1418040,240,1,kioskart.html
z czescia sie zgadzam, a z wiekszoscia nie.
w odpowiedzi na: Częstochowa #41129Ja tez sie ciesze, ze Was poznalem.
Dla mnie najwazniejsza byla z Wami krotka niestety, rozmowa na placu, ale Wasze doswiadczenia sa dla mnie wazne – tym bardziej, ze dopiero zaczalem terapie, i wiele pracy przede mna…
Magia internetu;
Mozna ciekawie porozmawiac z osobami, ktore spotkalo sie 1szy raz w zyciu…
Zmylem sie dosyc szybko; przed 23:00, dluga droga byla przede mna…
Co do mitingu to lepiej sie odnajduje w kameralnej grupie. swojej grupie.
Pozdrawiam Wszystkich nieobecnych, no i Dote, Janusza i Sztywnego (wcale nie jestes taki sztywny!).
Janusz; dzieki za kawe 🙂
w odpowiedzi na: związek na odległość #41102dla Mojej Dziewczyny 3, 4 dni gdy sie nie widzimy to duzo. Dla mnie srednio…
a zwiazki na odleglosc to raczej kiepski pomysl, ale sa rozni ludzie i rozne okolicznosci…
w odpowiedzi na: Częstochowa #41101numery spislaem, w razie poslizgu lub nieznalezienia Was bede dzwonil.
Dozobaczenia. -
AutorWpisy