Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: Cechy charakterystyczne dla DDA i DDD #20721
heh, no to ciesze sie bardzo i polecam swoja dociekliwosc na przyszlosc 🙂
a sam tez duzo sie ucze i dowiaduje przebywajac na tym forum, min. z Twoich wypowiedzi.
a to ze poznajez ludzi udajac gamonia, nie jest chyba zle, skoro o tym wiesz, bo wtedy jestes jakby aktorem i rezyserem – zachowujesz sie i panujesz nad sytuacja, a osoba ktora Cie jeszcze nie zna odbiera Cie np. jak nieszkodliwego wariata, czy gamonia. sam poznalem mojego dobrego kumpla w ten sposob – tzn. on ze mnie robil jaja 🙂 . tez jest dda.
w odpowiedzi na: Cechy charakterystyczne dla DDA i DDD #20709Janusz, to ze udajesz gamonia, rozumiem, ale o co chodzi , ze w ten sposob seleksjonujesz znajomych ?
ja rozrozniam pojecia, np znajomych nie wybieram, sa to osoby z pracy, ludzie z ktore sie przewijaja chcac niechcac w zyciu. kumple / kumpele to sa osoby, ktore sobie sam wybieram, z tymi osobami sie zadaje, moge na nich liczyc a przyjazn ? jest o oczko wyzej, ale na nikim nie moge polegac w 100 %.
kiedys byl taki cytat; "Boze chron mnie przed falszywymi przyjaciolmi, z wrogami sobie sam poradze" czy jakos tak….bardzo ciekawe, to o czym piszecie. ja wiem ze widze kolory, jak juz napisalem.
a daltonizm emocjonalny powoduje klopoty z pamiecia – czyli zapomina sie jak nazywa sie dany kolor, czy tez kolor, nie dociera do mozgu, gdyz mamy zle samopoczucie, i swiat wydaje sie szary – w przenosni i rzeczywiscie ?wiem, wiem jednym z drogoswkazow jest nie komplikuj, ale temat mnie zaciekawil….
w odpowiedzi na: Jak rozladowac emocje? #20478Janusz, wez wytlumacz o co chodzi z tym rozroznianiem kolorow !
ja bym na Twoim miejscu zadzwonil do niej i pogadal minut kilka nieumawiajac sie na sile. jesli masz strasznego stresa (oj znam to… ) to sie mozesz psychicznie przygotowac, czyli sobie pomysl o jej wadach, o tym co Was dzieli, i generalnie nie rob sobie nadziei- i szybko wykrecaj numer. a jak odbierze telefon, to juz jest dobrze . a jak nie odbierze to napisz jej esa, ze przydziesz do niej do domu – wtedy napewno odpisze – i tym samym jak zadzownisz to odbierze tel. sposob wyprubowany .
:laugh:generalnie nie ta to inna, no nie ? łachy nam nie robia bo jestesmy zajebisci .
w odpowiedzi na: kochać siebie #20370kocham siebie, ale jest to dosyc trudne. Zaczalem chyba od zewnatrz, czyli otoczenia; staram sie nie czuc gorszy od innych, nie czuc skrepowania, gburow zaczalem traktowac gburowato / co jest dosyc kontrastowe biorac pod uwage mile traktowanie przezemnie innych – ale chyba tym lepiej / . staram sie przyjemnie spedzac czas, tlumaczyc wlasne zachowanie i poznawac je.
wiem o swojej wyjatkowosci, jest to cos waznego i staram sie to wykorzystac. przy tym wszystkim mam wiele upadkow, zwatpien, porazek, ale jak ktos tutaj ma w stopce: "dopoki walcze jestem zwyciezca".w odpowiedzi na: pamięć i koncentracja #20369ja mysle, ze widze, ale z tym sie nie zgadzaja lekarze…. dziwne.ale z 16cie to chyba rozrozniam. a Ty, Janusz ?
—-
tak , trudniej jest rozrozniac, np, ciemna sylwetke ludzi na tle drogi, dlatego jezdze b. ostroznie w nocy, i niemal srodkiem drogi, jak sie da.Edytowany przez: pigeon, w: 24.01.2006 18:32
w odpowiedzi na: Odszedłem ……. #20366zastanawiam sie czy takie spedzanie wekendow to przyczyna czy skutek deprechy.
w odpowiedzi na: pamięć i koncentracja #20365ja coprawda nie zwracalem na to wiekszej uwagi, nie chce wychodzic z zalozenia ze wszystkie moje cechy to wina dysfunkcyjnego dorastania. acz przyznam, ze nie pamietam faktow, ktore nie maja znaczenia, przynajmniej dla mnie, bo jesli sa wazne do kogos innego, to moga pojawic sie klopoty….
ale jestem juz chyba po najwazniejszych egzaminach teoretycznych w swym zyciu, wiec tez sie tym faktem nie przejmuje.
w odpowiedzi na: rodzice – rzecz świeta? #203642+2 < 4!
Edytowany przez: pigeon, w: 24.01.2006 18:16
-
AutorWpisy