Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
w odpowiedzi na: Odnalazłam siebie. #203329
Przeczytałem ze wzruszeniem. Gratuluję. Brawo.
w odpowiedzi na: Trzeźwe myśli #202073Pamiętać to jeszcze nic, najtrudniej w to wszystko uwierzyć :).
w odpowiedzi na: potrzeby moje a innych #195876” kiedy robię tak aby to mi było dobrze to czuje wyrzuty sumienia (ogromne), kiedy robię tak żeby innym było dobrze a nie mi czuję (BARDZO SILNE) napięcie że nie dbam o siebie”
A czy pojawiają się wtedy jakieś myśli ?
w odpowiedzi na: O właściwym rodzaju egoizmu #195126Chyba nie dostrzegłaś ironii w jego wypowiedzi.
w odpowiedzi na: Opłakiwanie dzieciństwa #195094Zdarza mi się, i bardzo lubię te chwile bo przynoszą oczyszczenie i rozładowanie napięcia. To przychodzi cyklicznie, intuicyjnie czuję że się zbliża, a gdy już się rozładuje, następuje spokój i cisza. Z czasem jakby te cykle się coraz bardziej wydłużają. Nie wyklinam już swoich rodziców, ten płacz jest również nad ich życiem, oraz ich dzieciństwem. Ogólnie płaczę nad całym szeroko pojętym systemem rodzinnym, a nawet zdarza się że nad całym naszym społeczeństwem (strasznie górnolotnie to brzmi :-/). Nie doszedłem jeszcze do etapu płakania nad całym światem :).
Rozumiem że jesteś zła na ojca. Jednak nikt sobie alkoholizmu nie wybiera. Alkoholik to też człowiek i zasługuje na szacunek. On ma problem z alkoholem, Ty masz problem ze złością. To przykre że mówisz o nim z taką pogardą.
„nie uderzyłam ojca,choć w młodości mi się to zdarzało-ale parę wiązanek puściłam-co oczywiście nic nie dało ale poczułam się lepiej
”Nie rozwiązuje to jednak żadnego problemu, tylko wzmacnia ten wasz szatański taniec. Tak rozwija się współuzależnienie.
„i chyba trzeba by być świętym aby się nie dać wyprowadzić z równowagi
”Tak. Dlatego jako dorośli mamy wybór z kim spędzamy czas. Jako dzieci go nie mieliśmy.
Latwo się pisze "na chłodno", trudno przewidzieć co bym zrobił pod wpływem silnych emocji. Pewnie najpierw próbowałbym się nimi zająć. A potem zastanowił bym się co w tej sytuacji mogę zrobić. Z człowiekiem odurzonym alkoholem, zwłaszcza jeśli jest ich więcej, wiele się zrobić nie da. Uciekanie się do przemocy jest nieodpowiedzialne ponieważ człowiek po alkoholu jest nieprzewidywalny, trudno przewidzieć jego reakcje.
Z tego co piszesz jesteś dorosłym człowiekiem, w tej sytuacji to Ty byłeś tą silniejszą stroną, ponieważ byłeś trzeźwy i świadomy, więc odpowiedzialność za sprowokowanie tej awantury wg mnie leży po Twojej stronie. Nie pochwalam używania przemocy wobec słabszego. Wygląda na to że nie panujesz nad swoimi emocjami i tym bym się zajął w pierwszej kolejności.
w odpowiedzi na: Musze się po prostu "wygadac" #180044” Czy sie wkurzylam? hmmm chyba tak, ale chyba juz mi rece opadly ze mam pod gorke, ze jakos ten los nie daje mi pewnych rzeczy od tak bez problemow i komplikacji.”
Los często daje, ale nie to, co byśmy chcieli.
w odpowiedzi na: Musze się po prostu "wygadac" #179900Hella, Ty też masz fajny podpis, czyżbyś była z Opola ? :]
-
AutorWpisy